logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Murem za prezesem

Środa, 12 czerwca 2019 (02:15)

Górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) żądają dymisji ministra energii.

To odpowiedź na odwołanie zarządu JSW z prezesem Danielem Ozonem na czele. Nie chodzi tylko o cenionego menedżera, stawką jest przyszłość i dalszy rozwój firmy zatrudniającej w całej grupie kapitałowej ponad 25 tys. osób.

Kilkuset górników protestowało wczoraj w Warszawie pod budynkiem ministerstwa. Decyzję szefa resortu Krzysztofa Tchórzewskiego uważają za „fanaberię” i działanie na szkodę firmy oraz jej pracowników. Krzyczeli: „hańba”, „minister do dymisji”.

– W tym proteście chodzi o ocalenie firmy. My bronimy zarządu, który broni interesów spółki. Odwołanie zarządu obarcza ministra energii. On jest za to odpowiedzialny politycznie i społecznie. I jego ugrupowanie będzie odbierane w naszych miejscach zamieszkania już inaczej. Wspieramy PiS, bo uważaliśmy, że ta partia jest dla górnictwa najlepsza, ale teraz politycy tej partii za decyzje ministra Tchórzewskiego zapłacą w najbliższych wyborach – powiedział szef „Solidarności” w JSW Sławomir Kozłowski.

Decyzja rady nadzorczej, w której decydujący głos mają przedstawiciele Skarbu Państwa, zapadła nagle i bez udziału związkowców, którzy mają do tego prawo. – Nie wpuszczono naszej delegacji na posiedzenie, choć mieliśmy rejestrację i przepustki. Zastawiono wszystko policją i ochroną. Nie można nas tak traktować – mówi Kozłowski „Naszemu Dziennikowi”.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik