logo
logo

Zdjęcie: Iza Wyppich/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Absolwenci znajdą miejsca w szkołach

Środa, 12 czerwca 2019 (08:26)

Z naszych informacji wynika, że wszyscy absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych znajdą miejsca w szkołach średnich – zapewnił we wtorek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Jesienią tego roku naukę w szkołach średnich rozpoczną uczniowie z pierwszego rocznika absolwentów ośmioletniej szkoły podstawowej i uczniowie, którzy będą ostatnim rocznikiem absolwentów gimnazjów. Będą się oni uczyć w klasach równoległych.

– Temat rekrutacji [do szkół średnich – PAP] na najbliższy rok szkolny był już kilkakrotnie przedstawiany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, ponieważ jednak nadal część mediów widzi tu jakieś problemy, a część rodziców wydaje się zaniepokojona, postanowiliśmy jeszcze raz powiedzieć, jaka jest sytuacja. Przypomnę, że MEN za pośrednictwem kuratorów, pytając dyrektorów szkół, zbierało informacje na temat tego, jaka jest liczba absolwentów szkół podstawowych i wygaszanych gimnazjów, pytaliśmy też o liczbę przygotowanych miejsc w szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych – powiedział Piontkowski we wtorek na konferencji prasowej w MEN.

Podkreślił, że z informacji, które już kilkakrotnie przekazywał wiceminister edukacji Maciej Kopeć, wynika, że wszyscy absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych znajdą swoje miejsca w szkołach średnich. Jednocześnie zauważył, że mimo to dziennikarze ciągle poruszają ten temat.

– Dlatego postanowiliśmy jeszcze raz, po raz kolejny, poprosić kuratorów, aby zebrali informacje, te najbardziej aktualne, dotyczące liczby miejsc dla absolwentów szkół podstawowych oraz gimnazjów. Jesteśmy pewni, że ta sytuacja nie budzi wątpliwości. Rodzice mogą być pewni, że ich dzieci znajdą miejsce w szkołach średnich – powiedział szef MEN.

Jak wyjaśnił, wątpliwości co do liczby miejsc wynikają z tego, że „w niektórych dużych miastach samorządy zdecydowały się na ruch, który pozwala absolwentom szkół podstawowych i gimnazjów na złożenie dokumentów do większej liczby szkół”. – To powoduje, że w systemie ten sam uczeń pojawia się wielokrotnie, co może sprawiać wrażenie, że liczba uczniów ubiegających się o miejsca w szkołach średnich jest zdecydowanie większa niż rzeczywista liczba absolwentów – powiedział minister. – Dlatego może to budzić pewien niepokój – zaznaczył.

– Liczba miejsc przygotowanych w szkołach, klasach dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów, jest odpowiednia i ci uczniowie będą mieli miejsca do nauki w szkole średniej – podkreślił Piontkowski.

Szef MEN przypomniał, że szkoły średnie są nie tylko w wielkich miastach, ale także w mniejszych miastach, miastach powiatowych. – Tam dyrektorzy, nauczyciele wręcz czekają na to, aż przyjdzie większa liczba uczniów: absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów, bo to da większą szansę na utworzenie większej liczby oddziałów czy czasami wręcz utrzymanie danego liceum, które ma kilkudziesięcioletnią tradycję. W miastach powiatowych, a także tych mniejszych – niepowiatowych, jest duże oczekiwanie na większą liczbę absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów – powiedział minister.

JG, PAP

NaszDziennik.pl