logo
logo

Prawo

Zdjęcie: Archidiecezja Krakowska/Joanna Adamik/ -

Prokuratura rozpoczyna śledztwo

Sobota, 17 sierpnia 2019 (02:53)

W odpowiedzi na publiczne symulowanie zabójstwa ks. abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, poznańska prokuratura wszczęła z urzędu śledztwo.

 

– Po zapoznaniu się z informacjami medialnymi prokurator okręgowy w Poznaniu polecił Prokuraturze Rejonowej Poznań-Stare Miasto przeprowadzenie postępowania w tej sprawie w celu ustalenia okoliczności zdarzenia i stwierdzenia, czy zostało popełnione przestępstwo. Jesteśmy na wstępnym etapie, dysponujemy bardzo skąpymi informacjami sprowadzającymi się do przekazu medialnego. Do prokuratury nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie, jednak z uwagi na charakter tego czynu zdecydowano o wszczęciu postępowania z urzędu – powiedział „Naszemu Dziennikowi” prok. Michał Smętkowski z poznańskiej prokuratury okręgowej.

Prokuratorzy nie zdecydowali jeszcze o kwalifikacji prawnej samego czynu. W grę wchodzi groźba, nawoływanie do zabójstwa lub nienawiści na tle religijnym. Śledczych czeka teraz przesłuchanie świadków oraz zabezpieczenie zapisów wideo z imprezy.

Do skandalu doszło w sobotę, ale pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się w środę. W jednym z poznańskich klubów odbywała się impreza homoseksualistów. Jeden z uczestników, mężczyzna przebrany za kobietę, zaprezentował kukłę, a właściwie nadmuchiwaną lalkę, z naklejonym zdjęciem ks. abp. Jędraszewskiego. W trakcie występu symulował podcięcie gardła ofierze.

Wydarzenie wywołało powszechne oburzenie nie tylko wśród katolików. Nawet znany z liberalnych poglądów i sympatii dla ruchów LGBT rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar potępił ten akt nienawiści i zapowiedział zajęcie się sprawą. Czyn ten potępił także znany z niezwykłej otwartości na postulaty środowiska LGBT prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Organizatorzy imprezy oświadczyli, że nie wiedzieli o szczegółach występów, a także przeprosili osoby urażone.

Wściekłość środowisk LGBT wywołała homilia księdza arcybiskupa w krakowskim kościele Mariackim z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego. Hierarcha nazwał ideologię LGBT „tęczową zarazą” analogicznie do pokonanej przez Polaków czerwonej zarazy, symbolizującej komunizm. Niektórzy działacze i organizacje usiłowali nawet z powodu tych słów złożyć zawiadomienia do prokuratury.

Brutalny atak

– Arcybiskup Jędraszewski w swojej bardzo odważnej, jasnej i klarownej homilii zdefiniował jeden z głównych problemów cywilizacyjnych współczesności. Z tego powodu przez środowiska, które planują przemodelowanie naszej rzeczywistości i przebudowę naturalnej rodziny, fundamentów i pryncypiów, na których się opiera nasza cywilizacja, jest atakowany w sposób wyjątkowo brutalny i niewybredny. Atak, który miał miejsce w Poznaniu, pokazuje, że środowiska LGBT są w stanie posunąć się do terroryzmu i bandytyzmu politycznego w realizacji swoich postulatów. Stąd bardzo dobrze, że po takim czynie prokuratura zajmie się sprawą – zauważa senator Jan Maria Jackowski (PiS).

– To był czyn, który z pewnością podlega penalizacji. Mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski, to znaczy zostanie skierowany akt oskarżenia do sądu – dodaje parlamentarzysta. Sam metropolita krakowski nie odniósł się bezpośrednio ani do krytyki swojej homilii, ani do incydentu w Poznaniu, skąd sam pochodzi. Powtarza jednak konsekwentnie ostrzeżenie przed wypaczeniem prawdy o ludzkiej płciowości.

– Gromadzimy się wokół naszej Pani w Jej święto zwycięstwa, mając świadomość, że stoi przed nami kolejne niebezpieczeństwo odnoszące się do ideologii, która chce zawładnąć naszymi sumieniami, sercami i umysłami. Wymierzona jest najpierw w Boga – jest to ideologia ateistyczna, która jednocześnie kwestionuje prawdę o człowieku, stworzonym na obraz Boga i Boże podobieństwo, jako kobieta i mężczyzna – powiedział w czwartek w homilii wygłoszonej w sanktuarium Królowej Podhala w Ludźmierzu.

Jak dodał, zaprzestanie mówienia prawdy byłoby zaprzeczeniem naszej wiary w królowanie Maryi. – Nie możemy się na to zgodzić przez milczenie, brak odwagi, koniunkturalizm i konformizm, dla „świętego spokoju”. Zmaganie smoka z nami trwa i nie możemy być bierni – zaakcentował. Ksiądz arcybiskup pochwalił piętnastoletniego Jakuba Baryłę, który z krzyżem i różańcem w ręku stanął naprzeciw marszu LGBT w Płocku. – To znak, który budzi nadzieję – dodał.

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik