logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Radek Pietruszka/ PAP

W oczekiwaniu na wystąpienia

Środa, 22 stycznia 2020 (22:01)

Jestem głęboko wdzięczny tym naszym sojusznikom, którzy okazali nam wsparcie w związku z wypowiedziami o współodpowiedzialności Polski za wywołanie wojny – mówił prezydent Andrzej Duda. Wsparcie dla Polski jest także w światowych, również izraelskich mediach – dodał.

 

46 szefów państw i rządów weźmie jutro udział w V Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie z okazji 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz. Na forum nie przyjedzie prezydent Andrzej Duda, dla którego organizatorzy nie przewidzieli wystąpienia. Podczas forum głos ma zabrać m.in. prezydent Rosji Władimir Putin. W związku z trwającym sporem historycznym na linii Warszawa – Moskwa, udzieleniem głosu na forum Putinowi i nieudzieleniem go Dudzie, prezydent RP uznał, że nie pojedzie do Jerozolimy. Polskę będzie reprezentował ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski.

Prezydent, który uczestniczy w Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos, pytany, czy spodziewa się, że prezydent Rosji wykorzysta Światowe Forum Holokaustu w Jerozolimie do powtórzenia tez o współodpowiedzialności Polski za wywołanie wojny i czy liczy na wsparcie polskiego stanowiska przez inne kraje, powiedział: – Zobaczymy, jak postąpią nasi sojusznicy. To decyzja tych, którzy będą mogli zabrać głos w Yad Vashem.

Jednocześnie podkreślił, że jest „głęboko wdzięczny wszystkim tym naszym sojusznikom, którzy już okazali nam wsparcie”. – Wsparcie dla Polski jest, ono jest także i w światowych, a również i izraelskich mediach, zrozumienie dla mojej, dla naszej postawy w tej sprawie – dodał Andrzej Duda.

Przypomniał, że prezydent Litwy Gitanas Nauseda odwołał udział w obchodach w Jerozolimie, będzie natomiast uczestniczył w uroczystościach 27 stycznia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu ustanowionym przez ONZ, w dawnym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau w Polsce. – To jest ewidentny wyraz solidarności. Natomiast prezydent Łotwy w bardzo wyraźny i powiedziałbym nawet ostry sposób odniósł się do słów wypowiadanych przez prezydenta Władimira Putina i w ogóle zachowania rosyjskiego w tej sprawie w swoim orędziu, które wygłaszał do korpusu dyplomatycznego w Rydze – powiedział Duda.

W ubiegłym tygodniu prezydent Łotwy Egils Levits na spotkaniu z dyplomatami powiedział: – Słuchamy z niedowierzaniem i potępiamy przychodzącą z Rosji fałszowaną historię II wojny światowej. To niewiarygodne, że 75 lat po zakończeniu wojny wciąż słyszymy absurdalne oskarżenia pod adresem naszego sojusznika w NATO i UE – Polski i wobec nas samych.

Jak dodał, Łotwa i jej sąsiedzi utracili wolność na skutek „paktu dwóch totalitarnych reżimów” i obraźliwe jest zniekształcanie historii, której świadkowie wciąż żyją.

W grudniu prezydent Rosji negatywnie ocenił przyjętą we wrześniu rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Sprzeciwił się stawianiu na jednej płaszczyźnie ZSRS i hitlerowskich Niemiec. Negował znaczenie paktu Ribbentrop-Mołotow, przekonując, że przyczyną wojny był pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium przy zajęciu Zaolzia. 

RP, PAP

NaszDziennik.pl