logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Piotr Nowak/ PAP

Sprzęt do walki z COVID-19

Wtorek, 30 czerwca 2020 (19:20)

1 mln 457 tys. kombinezonów ochronnych, 848 tys. fartuchów, 2 mln 250 tys. półmasek z filtrem FFP2 i FFP3, 70 mln 234 tys. masek chirurgicznych i medycznych, 2,5 mln przyłbic, 9 mln litrów płynów do dezynfekcji – to tylko część tego, co dostarczono w związku z epidemią.

Informację w sprawie zakupów sprzętu medycznego i ochrony osobistej w związku z epidemią COVID-19 na posiedzeniu senackich komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Zdrowia zaprezentowali dziś przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia.

– Posiedzenie było zatytułowane: informacja ministra zdrowia. Kosztem wielu godzin pracy przygotowaliśmy taką informację. Chciałbym od niej zacząć – powiedział wiceminister Janusz Cieszyński.

Wyjaśniał, że w normalnych warunkach ministerstwo co do zasady nie realizuje zakupów sprzętu, z wyłączeniem niektórych, gdy opłaca się zrealizować je centralnie.

– System wymagał wsparcia, bo szpitale, przychodnie, apteki, domy pomocy społecznej, podmioty z całej Polski zgłaszały do Ministerstwa Zdrowia problem, że sprzętu nie ma, a jeśli jest, to drogi – mówił Cieszyński.

Wyliczał, co udało się dostarczyć: m.in. 1 mln 457 tys. kombinezonów ochronnych, 848 tys. fartuchów, 2 mln 250 tys. półmasek z filtrem FFP2 i FFP3, 70 mln 234 tys. masek chirurgicznych i medycznych, 2,5 mln przyłbic, 71 mln rękawic ochronnych, 350 tys. osłon i ochraniaczy na buty, 9 mln litrów płynów do dezynfekcji rąk i powierzchni. Oprócz tego kupiono i dostarczono maski wielokrotnego użytku, filtry, obuwie gumowe, termometry.

Oprócz tego, jak mówił, dystrybuowano leki, wydano 272 respiratory i 96 kardiomonitorów, 240 kabin do dekontaminacji, 4 tys. namiotów barierowych dla szpitali i 3 tys. dla zespołów ratownictwa medycznego.

– Na środki ochrony indywidualnej i inne zakupy Ministerstwo Zdrowia w ramach walki z COIVID-19 wydało ok. 800 mln zł – podał Janusz Cieszyński

Przypominał, że pełna lista zakupów dokonywanych przez resort znajduje się na stronie ministerstwa, jest na bieżąco aktualizowana i każdy może się z nią zapoznać.

– Nie sposób racjonalnie argumentować, że nie chcemy z tych zakupów się wytłumaczyć. Wszystkie informacje są dostępne opinii publicznej. Każdego dnia w ministerstwie odbywa się briefing, na którym udzielamy odpowiedzi na pytania dziennikarzy ze wszystkich redakcji – dodał.

Odnosząc się do pytań senatorów, Cieszyński akcentował, że to na zlecenie resortu zdrowia sprzęt np. maseczki zostały poddane sprawdzeniu, celem zweryfikowania certyfikatów, które miały. Badanie w certyfikowanym laboratorium, jak podkreślał, miało miejsce zanim sprzęt trafił do medyków, „nie było tak, że osoby, które są na pierwszym froncie walki z koronawirusem dostały sprzęt niespełniający norm”.

Badaniem – jak wyjaśniał – objęto nie tylko maski, które kupiło ministerstwo, ale także Komisja Europejska.

Wiceminister wyjaśniał, że zakupy były wyłączone spod przepisów zamówień publicznych. – Każdy, kto przepracował jeden dzień w instytucji publicznej albo miał styczność z zakupami, które realizują instytucje publiczne, wie, ile trwa przetarg – wskazał.

JG, PAP

Aktualizacja 30 czerwca 2020 (19:23)

NaszDziennik.pl