logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Łukasz Gągulski/ PAP

Prezydent: Silna Polska dla następnych pokoleń

Czwartek, 9 lipca 2020 (17:14)

Aktualizacja: 9 lipca 2020 (17:34)

Prezydent Andrzej Duda podczas dzisiejszego spotkania z mieszkańcami Wieliczki podkreślał, że pragie Polski silnej, uczciwej i demokratycznej.

Prezydent Andrzej Duda przekonywał, że Polska jest państwem o „coraz bardziej ugruntowanej demokracji”, o czym – jego zdaniem – świadczy wysoka frekwencja w minionych kilku wyborach. Podkreślał, że najbliższe wybory przesądzą o tym, czy polityka będzie ukierunkowana na człowieka i rodzinę, czy będzie „wzmacniać wyłącznie elity”.

– Chcę Polski, która, jak mówił prezydent Lech Kaczyński, potrafi ochronić słabszych i nie musi bać się silnych – dodał.

W tym kontekście Duda wskazywał na bezpieczeństwo energetyczne, które – jak mówił – ma zapewnić rozbudowa gazoportu w Świnoujściu czy budowa gazoportu w Gdańsku. To – zdaniem prezydenta – spowoduje, że Polska będzie suwerenna pod względem dostaw gazu i będzie „dostarczycielem bezpieczeństwa energetycznego dla naszych sąsiadów”. – Tak, byśmy umieli ochronić najsłabszych i nie musieli bać się silnych – dodał Andrzej Duda.

Prezydent podczas dzisiejszego spotkania z mieszkańcami Wieliczki (woj. małopolskie) podkreślał, że chce Polski  rozwiniętej, w której w pełni działa szerokopasmowy internet i nie ma wykluczenia komunikacyjnego. Przypomniał o zaproponowanym przez siebie programie budowy 200 przystanków kolejowych. – Wskazanych przez samorządy tam, gdzie ludzie nie mogą dojechać, by poszerzyć ich możliwości zdobycia pracy, możliwości przemieszczania się, możliwości życiowe – tłumaczył.

Andrzej Duda zaznaczał, że konieczna jest odbudowa dworców kolejowych, z których od lat nikt nie korzystał z powodu likwidacji połączeń. Wskazywał również na konieczność stworzenia Funduszu Inwestycji Lokalnych, który pomagałby samorządom w realizacji inwestycji finansowanych z programów rządowych i unijnych.

Ocenił, że niewykorzystanie „ogromnych” środków, jakie Polska otrzyma z Unii Europejskiej i Europejskiego Funduszu Odbudowy, byłoby „niewybaczalnym grzechem”.

Nie zgodzę się na wprowadzanie do polskiego prawa konstrukcji, które premiują jedne grupy etniczne i w nieusprawiedliwiony sposób przyznają im dodatkowe korzyści – powiedział dzisiaj prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, ewentualne roszczenia za II wojnę światową powinny być kierowane do Niemiec.

Jak zauważył prezydent,  „jest wiele obaw, że będziemy realizowali jakieś obce roszczenia wynikające z ustaw przyjmowanych nawet w sojuszniczych nam państwach”. – Chcę jasno powiedzieć, jako prawnik i polityk, że żadne ustawodawstwo przyjmowane w obcych krajach nie obowiązuje u nas i dopóki jestem prezydentem Polski, nie będzie obowiązywało – zadeklarował.

Jak zaznaczył Duda, „jeśli nie ma spadkobierców, to państwo przyjmuje tę własność”. – To jest prosta zasada i nie można jej w Polsce zmieniać, tym bardziej w stosunku do jakiejś grupy etnicznej – ocenił.

Według prezydenta, „jeśli ktoś oczekuje odszkodowań, bo stała się ogromna krzywda w czasie II wojny światowej, to trzeba popatrzeć, kto wojnę wywołał i tam skierować swoje roszczenia, z całą pewnością uzasadnione”. – Wywołały ją hitlerowskie Niemcy, które napadły na nas 1 września 1939 r., a potem dołączyła stalinowska Rosja – tak było i nikt, i nic nie zmieni tej historii – podkreślił Duda.

Andrzej Duda poprosił również mieszkańców Wieliczki o wsparcie i udział w niedzielnych wyborach.



AB, PAP

Aktualizacja: 9 lipca 2020 (17:34)

NaszDziennik.pl