logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Tomasz Strąg/Radio Maryja/ -

Chrystusowe światło rozświetlało ich serca

Niedziela, 9 sierpnia 2020 (09:34)

Aktualizacja: 9 sierpnia 2020 (10:20)

Podczas inauguracji otwarcia Parku Pamięci o godz. 19.00 została odprawiona Msza św., homilię wygłosił ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

Na wstępie swojej homilii ks. abp Sławoj Leszek Głodź odniósł się do postaci zmarłego niedawno ks. kard. Zenona Grocholewskiego, byłego prefekta Kongregacji Wychowania Katolickiego. Przypomniał, że ks. kard. Grocholewski 18 maja 2016 roku przewodniczył obrzędowi konsekracji toruńskiego Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

– Zmarły kardynał czuł się zaszczycony swoją przynależnością do wielkiej Rodziny Radia Maryja. W czasie tamtej konsekracji, podczas której głosił kazanie, celnie zdefiniował istotę i znaczenie toruńskich dzieł: Radia Maryja, Telewizji Trwam, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Mówił o nich – cytuję jego słowa – że są „one wszystkie owocem miłości ogromnej rzeszy Polaków z kraju i rozsianych w różnych częściach świata; są owocem ich miłości do Pana Boga, do Kościoła, do Ojczyzny, do prawdy, do dobra […]. To miłość do słuchaczy, do Polaków, do Kościoła przynagla te ośrodki do budowania cywilizacji miłości, do propagowania tego, co służy dobru i prawdzie, do przeciwstawiania się temu, co szkodzi, co jest złem, co obraża Boga i prawdę o człowieku” – wspominał metropolita gdański.

Duchowny podkreślił, że toruński Park Pamięci Narodowej to kolejne dzieło wyrosłe z charyzmy zakonu redemptorystów, które zrealizowane zostało w imię ofiarnej służby pamięci i prawdzie.

– To Park Pamięci Narodowej, usytuowany na terenie dawnego Targu Drzewnego. Zostanie w nim upamiętnione ponad 18,5 tysiąca osób, które w czasie II wojny światowej chroniły przed zagładą Żydów, obywateli polskich. Jak zapowiada ojciec dyrektor, docelowo znajdzie się tu 40 tysięcy nazwisk osób, którzy ratując Żydów, wykazali się wyjątkową odwagą cywilną. W przyszłości upamiętnione zostaną także nazwiska tych Ukraińców, którzy w czasie tragicznej rzezi wołyńskiej w 1943 roku zginęli, ratując Polaków. A w pobliżu parku powstanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Park ten stanowi nawiązanie i rozwinięcie znanej nam wszystkim i podziwianej Kaplicy Pamięci Męczenników Polskich. Na granitowych tablicach umieszczono tam ponad 1200 nazwisk osób straconych przez Niemców za pomoc udzielaną Żydom w czasie II wojny światowej – zauważył ksiądz arcybiskup.

Ksiądz arcybiskup Sławoj Leszek Głodź wskazał, że nazwiska upamiętnione w Parku Pamięci Narodowej zostaną umieszczone na stu szklanych postumentach, które będą tworzyć kontur Polski.

– Mamy prawo sądzić, że czyny tych, których nazwiska zostały uwiecznione w toruńskim parku – często o heroicznym wymiarze – rodziły się właśnie w kręgu Chrystusowego światła rozświetlającego ich serca. Czyny miłości i miłosierdzia, braterstwa i współczucia. Świadectwa ich moralnej wrażliwości. Ich autentycznego chrześcijaństwa. Duchowej odwagi, gotowej poświęcić wiele, czasem wszystko, dla ocalenia bliźniego – Żyda. Zwykle nieznanego, oddalonego od ich codziennego życia wyznawaną religią, odmiennością obyczajową i kulturową. To się wtedy nie liczyło. To nie miało żadnego znaczenia. Nie stanowiło przeszkody w podjęciu decyzji o ratowaniu bliźniego. Dziecka Boga, któremu szatańska, ślepa, pobawiona podłoża moralnego nienawiść, chciała odebrać życie – wielki dar Stwórcy. Ten Park Pamięci to wyraz hołdu, jaki winniśmy naszym przodkom, którzy przekazali nam nadzwyczaj cenną lekcję człowieczeństwa będzie się nazywał: „Zachowali się jak trzeba” – akcentował kapłan.

– Mimo wielu świadectw pomocy Żydom ze strony Polaków w czasie wojny, wiele osób zamyka się na ten głos prawdy i nie chce go usłyszeć – zwrócił uwagę metropolita gdański.  

– Wciąż trwa i nie ustaje w wielu krajach Europy Zachodniej, w Ameryce Północnej, także w Izraelu zajadłe biczowanie naszej Ojczyzny oskarżeniami o niewłaściwy stosunek do Żydów w czasie wojny. […] Nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, który dobrowolnie przeniknął do Auschwitz, aby być świadkiem niemieckich zbrodni. O misji Jana Karskiego, który u prezydenta i elit politycznych Stanów Zjednoczonych bez dobrego skutku szukał zainteresowania tragedią narodu żydowskiego. Nie chcą wiedzieć o czynach tych, których imiona zapisane zostały w toruńskim Parku Pamięci Narodowej. To bulwersuje. Czynią krzywdę Narodowi, państwu, każdemu z nas – podkreślił.  

Duchowny wskazał, że wydarzenia z sierpnia 1920 roku były czasem, kiedy ówczesne pokolenie zamanifestowało jedność Narodu, stając murem za Polską.

– Były takie sytuacje, kiedy potrafiliśmy pokazać, że jesteśmy – w najważniejszych sprawach – wspólnotą. Wtedy, w 1920 roku. W Powstaniu Warszawskim. W czasie „Solidarności”. Podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Ojczyzny. Pogrzebu ks. Jerzego czy krótko po tragedii smoleńskiej. W tych wydarzeniach odzywało się echo tamtej jedności, uzewnętrznionej latem 1920 roku, która ocaliła wolność. Jakże byśmy chcieli, aby znowu ta postawa się uzewnętrzniała – akcentował ksiądz arcybiskup.

– W dniu, w którym Rodzina Radia Maryja wieńczy dzieło, jakim jest Park Pamięci Narodowej, dostrzegamy to, co nas boli, niepokoi, a jednocześnie wymaga zdecydowanej reakcji – zwrócił uwagę ks. abp. Sławoj Leszek Głodź.

– Bowiem bierność wobec zła ośmiela. Obiegła Polskę wiadomość o prowokacji lewackich ekstremistów wymierzonej w figurę Chrystusa przed kościołem św. Krzyża. To właśnie ją św. Jan Paweł II w 1979 roku w swej homilii na placu Zwycięstwa powiązał z tragicznym losem Warszawy w czasie Powstania Warszawskiego. Trwa agresja skryta za przyłbicą wolności słowa i tolerancji, w rzeczywistości traktowana jako narzędzie manipulacji, prowokacji, kłamstwa. Wykorzystywana dla propagowania ateistycznej, antychrześcijańskiej ideologii. Trzeba przeciwdziałać moralnej destrukcji, hamować jej import. Ratować Polskę dla Polski – zaznaczył.  

AB, www.radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl