logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Warszawa: Ścieki nadal wpływają do Wisły

Sobota, 17 października 2020 (17:30)

Aktualizacja: 17 października 2020 (17:44)

Z powodu wzrostu wody w rzece podjęto decyzję o demontażu tymczasowego mostu pontonowego. Każdego dnia MPWiK zrzuca do Wisły około ćwierć miliona metrów sześciennych ścieków.

Według danych przekazanych przez Wody Polskie dobowy zrzut ścieków do Wisły wynosił 14 października 254 tys. 398 m sześc., a 15 października – 230 tys. 862 m sześc.

Nieczystości są doprowadzane wprost do Wisły od ubiegłej środy. Wówczas w wyniku decyzji o konieczności tymczasowego demontażu mostu pontonowego oraz dwóch nitek by-passa rozpoczęto ponowny bezpośredni zrzut ścieków.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca informował na Twitterze, że nawet wówczas, kiedy funkcjonował tymczasowy kolektor, miasto zrzucało ścieki do Wisły. W deszczowe dni woda opadowa zmieszana ze ściekami bytowymi i przemysłowymi lała się do rzeki.

Rzecznik MPWiK Marek Smółka przekazał na swoim oficjalnym profilu, że zrzut ścieków stanowi ok. 1 proc. przepływu wody w Wiśle.

W środę wojsko podjęło decyzję o tymczasowym demontażu mostu pontonowego, na którym ułożony był tymczasowy rurociąg. Przyczyną jest rosnący poziom wody w Wiśle. Szczególne zagrożenie dla przeprawy stanowią prędkość nurtu rzeki oraz niesione przez nią drzewa i konary, spływające m.in. z pól i terenów nadbrzeżnych.

W czwartek wieczorem z mostu pontonowego zostały usunięte dwie nitki by-passa. Nieoczyszczone ścieki są znów zrzucane wprost do Wisły. Według informacji prezesa Wód Polskich Przemysława Dacy w czwartek ok. godz. 18.00 z kolektora przy ul. Farysa płynęło 2,9 m sześc. nieczystości na sekundę.

Po przejściu fali wezbraniowej MPWiK we współpracy z wojskiem ma przystąpić do ponownego montażu rur na moście pontonowym.

Wody Polskie prognozują, że fala wezbraniowa na Wiśle dotrze do Warszawy w przyszłym tygodniu we wtorek lub w środę.

AB, PAP

NaszDziennik.pl