logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

UNIJNA PRÓBA SIŁ

Sobota, 21 listopada 2020 (02:11)

Aktualizacja: 21 listopada 2020 (14:04)

Wszyscy w Polsce doskonale zdają sobie sprawę ze znaczenia Niemiec dla gospodarki polskiej.

W 2019 roku wymiana handlowa Polski i Niemiec wyniosła 123,5 mld euro, przy czym import wynosił 57,7 mld, a eksport – 65,8 mld. Polska należy zatem do bardzo ważnych partnerów gospodarczych Niemiec. Jesteśmy ważniejszym partnerem dla Niemiec niż Rosja, a jednak wciąż nie możemy być traktowani po partnersku. Dlaczego tak jest? Przede wszystkim dlatego, że wchodziliśmy do Unii Europejskiej na innych zasadach, niż to robiły inne kraje zachodnie. Pierwotny model jednoczenia Europy polegał na poszanowaniu podmiotowości gospodarczej krajów członkowskich. Plan Marshalla, który stanowił podstawę dla powojennej odbudowy zachodniej Europy, polegał na odbudowie przemysłu krajów europejskich. Kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej w 2004 roku, koncepcja była zupełnie inna. Nasz przemysł był gwałtownie wygaszany na skutek pełnego otwarcia polskiego rynku na o wiele bardziej innowacyjną wówczas produkcję Niemiec i innych krajów zachodnich. W zamian za straty w tej dziedzinie Polska i inne kraje środkowoeuropejskie miały otrzymać z budżetu UE środki na rozwój. Dodajmy – fundusze unijne były skierowane nie tyle na odbudowę naszego przemysłu, mogącego być konkurencyjnym wobec krajów zachodnich, ile raczej na inwestycje infrastrukturalne oraz wiele inwestycji związanych z rozrywką, turystyką czy sportem. Powstawały baseny, stadiony, kluby fitness. Mimo takiego przekierowania środków, szczególnie w ostatnich latach, dało się zauważyć wzrost siły konkurencyjnej naszej gospodarki, co wywołało reakcję krajów zachodnich (przykład: próba zblokowania polskiej konkurencji poprzez dyrektywę dotyczącą tzw. pracowników delegowanych). Niemcy i Francja przyzwyczaiły się patrzeć na Polskę jako na rynek zbytu oraz dostarczyciela taniej siły roboczej, a nie jako siłę zdolną rywalizować z firmami zachodnimi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Prof. Mieczysław Ryba

Autor jest historykiem, kierownikiem Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku KUL oraz wykładowcą w WSKSiM w Toruniu.

Nasz Dziennik