logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Część przedsiębiorców otwiera swoje biznesy

Sobota, 16 stycznia 2021 (14:41)

Aktualizacja: 16 stycznia 2021 (15:50)

Część przedsiebiorców z Podhala i innych części Polski zdecydowała się na uruchomienie swojej działalności.

Dzisiaj w południe otworzyła się jedna ze znanych restauracji w Bukowinie Tatrzańskiej. Podobny ruch zapowiedzieli także inni restauratorzy z Podhala. Wielu kwaterodawców również zdecydowało się na udostępnienie swoich pokoi turystom.

Otwarcie biznesów zapowiadała między innymi inicjatywa Góralskie Veto, ale także inne ruchy, które nie godzą się na zatrzymanie gospodarki.

„Przedsiębiorcy są zmuszeni otworzyć swoje firmy i będzie to przyrastało jak kula śniegowa. Wielu przedsiębiorców nie zakwalifikowało się do żadnej tarczy pomocowej. Desperacja społeczeństwa narasta, ponieważ nie widać wyjścia z tej sytuacji. Nie ma żadnej jasnej deklaracji rządowej, kiedy te obostrzenia się skończą i są niekonsekwentnie przedłużane. Przedsiębiorcy przestali już wierzyć w zapowiedzi rządu, bo mieli nadzieję na odblokowanie gospodarki po 17 stycznia” – powiedziała Prezes Tatrzańskiej Izby Turystycznej Agata Wojtowicz.

Dodała, że frustrację społeczeństwa potęguje fakt, że obostrzenia nie są racjonalnie tłumaczone, a przedsiębiorcy są już na granicy swoich możliwości. „Jeżeli bierzemy przykład z innych państw europejskich, to bierzmy także przykład w dawaniu dofinansowania przedsiębiorcom. Gdyby ludzie mieli za co przetrwać, to takie pomysły by się nie rodziły” – zakończyła.

Tymoteusz Mróz z Lokalnej Organizacji Turystycznej „Made in Zakopane” przekonywał w rozmowie z PAP, że wielu przedsiębiorców już otworzyło swoje biznesy, a jeszcze więcej planuję je otworzyć.

„To nie jest akt jakiegoś przeciwstawiania się polityce rządu, prawu czy wprowadzanym rozporządzeniom, tylko po prostu przedsiębiorcy nie mają wyjścia. Pomoc rządowa jest absolutnie niewystarczająca, bo jeżeli ktoś zbudował biznes w oparciu o kredyty, to ma zobowiązania finansowe, więc biznesy muszą działać” – powiedział.

Według niego, przez cały czas trwania obostrzeń kwitnie szara strefa wynajmu pokoi, szczególnie apartamentów, gdzie nie jest prowadzona w ogóle działalność gospodarcza.

Menager otwartej w sobotę restauracji „Schronisko smaków” w Bukowinie Tatrzańskiej stwierdził, że lokal działa legalnie, bo rządowe ograniczenia są działaniami niekonstytucyjnymi.

Zaznaczył on, że według jego wiedzy, na Podhalu zostanie otwartych w najbliższym czasie około 80 lokali gastronomicznych. W poniedziałek ma pod Tatrami nastąpić masowe otwieranie restauracji.

AB, PAP

NaszDziennik.pl