logo
logo
zdjęcie

Dr Marian Szołucha

A nie mówiłem...

Czwartek, 11 lutego 2021 (12:31)

Minęło zaledwie kilkanaście miesięcy od publikacji na portalu NaszDziennik.pl mojego felietonu pt. „Pod pretekstem nowoczesności”, w którym ostrzegałem przed pochopną legalizacją tzw. wirtualnych kas fiskalnych, czyli zwykłych aplikacji (instalowanych na dowolnych urządzeniach!) służących do rejestrowania transakcji.

Dziś mogę mieć gorzką satysfakcję, bo już pierwsze tego rodzaju oprogramowanie, które stało się u nas dostępne, przynosi poważne problemy.

Przypomnijmy, kasy wirtualne zostały w Polsce dopuszczone – oczywiście pod warunkiem wcześniejszej homologacji – rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 26 maja 2020 r. W ostatniej chwili rozszerzono też grupy podatników, które miały to kontrowersyjne rozwiązanie stosować. Stało się tak pomimo licznych obaw związanych i z potencjalnym rozszczelnieniem systemu podatkowego, i problemami technicznymi, i z zagrożeniem bezpieczeństwa państwa, i wreszcie z przejrzystością samego procesu legislacyjnego.

Jak dotąd certyfikowano w Polsce jedynie dwie kasy – jedną dedykowaną dla Ubera, drugą dla Bolta. Rezultat? Chyba najlepiej podsumowali go taksówkarze z NSZZ „Solidarność”. W niedawnym piśmie-apelu do Prezesa Głównego Urzędu Miar stawiają oni pytania o szczegóły techniczne dotyczące przyrządów pomiarowych i prawidłowości działania funkcji kas wirtualnych, podają konkretne przykłady manipulacji przy rozliczaniu przejazdów zamawianych za pomocą aplikacji Uber i Bolt, a także zwracają uwagę na problem z możliwością złożenia skargi na ich wykonanie. Podobne opinie prezentują też m.in. Krajowa Izba Gospodarcza Taksówkarzy czy Samorządny Związek Taksówkarzy ZwiązekTaxi.pl. Obawy o to, co dalej, potwierdzają ekspertyzy Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Moje stanowisko wobec kas wirtualnych pozostaje zatem niezmienne. Pośpiech przy ich wprowadzaniu uważam za wysoce niewskazany. A tam, gdzie mamy do czynienia z gotówkowym rozliczeniem sprzedaży, a więc de facto z brakiem jakiegokolwiek elementu kontrolnego (występującego w przypadku płatności elektronicznej), interes państwa nakazuje, by stosować kasy on-line w formie specjalistycznego sprzętu.

Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby problemy z zaledwie dwoma kasami działającymi w jednej, dość skoncentrowanej branży przewozu osób rozlały się na inne, nieporównanie bardziej rozproszone i trudne do opanowania.

Dr Marian Szołucha

Autor jest ekonomistą, Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

Aktualizacja 11 lutego 2021 (12:34)

NaszDziennik.pl