logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Uczniowie otrzymają wsparcie

Czwartek, 8 kwietnia 2021 (01:51)

Aktualizacja: 8 kwietnia 2021 (09:17)

ROZMOWA / z prof. Przemysławem Czarnkiem, ministrem edukacji i nauki

 

Panie Ministrze, obostrzenia sanitarne związane z epidemią COVID-19 obowiązują do 18 kwietnia.

– Ostatnie raporty Ministerstwa Zdrowia mogą się wydawać bardzo optymistyczne, ale trzeba mieć świadomość, że nie oddają one rzeczywistej sytuacji. Podtrzymuję jednak, że możliwe jest to, że w kwietniu uczniowie – a przynajmniej ich część – wrócą do szkół. Bardzo chcę, żeby tak się stało. We wtorek rano rozmawiałem z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim i obaj jesteśmy przekonani, że uczniowie powinni wrócić do szkoły jak najszybciej. Będziemy robili wszystko, aby do tego doszło. Jednak dzisiaj nie umiemy jeszcze powiedzieć, kiedy to się stanie.

Resort edukacji i nauki uczestniczy w procesie podejmowania decyzji o kolejnych etapach wprowadzania obostrzeń lub ich luzowania?

– Jesteśmy w stałym kontakcie z resortem zdrowia i kancelarią premiera. Konsultujemy się niemal każdego dnia. Co do jednego jesteśmy zgodni: pierwsze etapy poluzowania naszego życia, próby powracania do normalności będą rozpoczynać się od powolnego uwalniania edukacji. Wszyscy mamy tego świadomość, że nawet najlepszy dzień zajęć zdalnych jest o wiele gorszy dla uczniów niż dzień spędzony w szkole – z nauczycielem i rówieśnikami. Ten problem jest szczególnie widoczny u dzieci najmłodszych. I to one pierwsze powrócą do szkół.

Nauczyciele zostali już zaszczepieni. Z jakiego powodu konieczne jest przedłużanie zdalnej edukacji?

– Nasza strategia zakłada – tak jak już wspominałem – jak najszybszy powrót do szkół. Dlatego stwierdziliśmy, że nauczyciele muszą być jedną z pierwszych grup, które zostaną poddane szczepieniom. We wprowadzanych obostrzeniach nie chodziło o edukację i o wyłączanie szkół z systemu. Powód przejścia na system zdalny był inny. W sytuacji gdy lawinowo wzrastała liczba zachorowań, nie mogliśmy ignorować ruchu, który generowany jest wokół szkół. 

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

RS

Nasz Dziennik