logo
logo

Zdjęcie: / Inne

NBP w hołdzie ofiarom niemieckich zbrodni

Wtorek, 14 września 2021 (18:44)

W środę 15 września Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę kolekcjonerską „Zbrodnia w Piaśnicy”. Moneta o nominale 10 zł upamiętnia ofiary niemieckich masowych egzekucji dokonanych przez okupanta w Lasach Piaśnickich w pobliżu Wejherowa od października 1939 do kwietnia 1940 r.

Niemiecka zbrodnia na ludności cywilnej popełniona przez Niemców w Piaśnicy – jedna z pierwszych o tak dużym wymiarze w Europie – jako fakt historyczny jest znana głównie mieszkańcom Pomorza. Miejsca masowych kaźni tysięcy osób nie są powszechnie znane polskiemu społeczeństwu. Dzięki inicjatywie Narodowego Banku Polskiego i wyemitowanej monecie Piaśnica może trafić do pamięci szerszego grona odbiorców.

W ramach operacji Tannenberg, Säuberungsaktion i Intelligenzaktion jesienią 1939 r. na Pomorzu Niemcy zamordowali około 30 tys. osób. Jak podkreśla w folderze towarzyszącym emisji monety Teresa Patsidis, zastępca dyrektora Muzeum Stutthof ds. Muzeum Piaśnickiego w Wejherowie i konsultant merytoryczny NBP w procesie opracowywania monety, pierwszym etapem polityki okupanta była likwidacja Polaków czynnie zaangażowanych w budowanie polskości Pomorza i fundamentów II Rzeczypospolitej.

– W Piaśnicy zginęli przedstawiciele polskich warstw przywódczych z północnego Pomorza, pomorscy Żydzi oraz osoby przywożone koleją z III Rzeszy, a wśród nich osoby chore psychicznie, Polacy zamieszkujący przed wojną na terenie Niemiec oraz przeciwnicy ideologii nazistowskiej – wskazuje Teresa Patsidis. Podkreśla, że nie bez przyczyny na miejsca egzekucji Niemcy wybrali rozległe tereny lasów wokół Piaśnicy, oddalone od siedzib ludzkich i ułatwiające ukrycie zbrodni. Korzystna dla niemieckiego oprawcy była również bliska odległość i dogodne połączenie drogowo-kolejowe z Wejherowem, gdzie funkcjonowało więzienie.

– Bezpośrednimi sprawcami zbrodni byli żołnierze ze specjalnego oddziału SS i członkowie Volksdeutscher Selbstschutz – paramilitarnej organizacji mniejszości niemieckiej. W organizowaniu egzekucji uczestniczyli także funkcjonariusze niemieckiej policji i żandarmerii z Wejherowa – przypomina Teresa Patsidis. Niemcy pod koniec wojny robili wszystko, żeby zatrzeć ślady zbrodni, a zniszczenie bądź wywiezienie dokumentacji uniemożliwia dziś poznanie dokładnej liczby zamordowanych. – Różne źródła badawcze szacują liczbę ofiar w przedziale 9-14 tys. Większość niemieckich zbrodniarzy odpowiedzialnych za egzekucje w Piaśnicy nigdy nie poniosła kary – przypomina Teresa Patsidis.

Srebrna moneta o nominale 10 zł na rewersie przedstawia ostatni obraz, jaki mogły widzieć ofiary – pnie drzew sosnowych, niemych świadków zbrodni. Za nimi relief postaci ustawionych w szyku przed egzekucją, a u dołu napis: ZBRODNIA W PIAŚNICY. Na awersie widnieją sosny – symbol Lasów Piaśnickich, miejsca kaźni i cierpienia tysięcy pomordowanych, ponadto wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, napis: Rzeczpospolita Polska, rok emisji 2021 oraz nominał 10 zł.

Srebrna dziesięciozłotówka zaprojektowana przez Sebastiana Mikołajczaka zostanie wyemitowana w nakładzie do 10 tys. sztuk i będzie można ją nabyć od jutra w cenie 140 zł brutto w Oddziałach Okręgowych NBP oraz w sklepie internetowym NBP Kolekcjoner.

Warto przypomnieć, że już niedługo, bo 22 września, do rąk kolekcjonerów trafią kolejne monety. Tym razem Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu złotą monetę o nominale 100 zł i srebrną o nominale 50 zł „Pałac Biskupi w Krakowie”.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl