logo
logo

Zdjęcie: arch/ -

Protest przeciwko szarganiu wartości

Niedziela, 5 maja 2013 (09:04)

List JE ks. bp. Stanisława Napierały, byłego ordynariusza diecezji kaliskiej, do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia:

 

Stanisław Napierała                                      Kalisz, 4 marca 2013 r.                                                                  
Biskup Kaliski, Senior

 

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście

X Wydział Karny

ul. Marszałkowska 82

00-517 Warszawa

 

Dotyczy Sygn. Akt: X K 1514/10

 

I

Pan Witold Tomczak, poseł Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1997-2009, poinformował mnie o rozpoczęciu przeciwko niemu procesu przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, X Wydział Karny, z powodu oskarżenia prokuratury o „zniszczenie dzieła sztuki”. Chodzi o wystawienie w 2000 r. w Galerii Narodowej „Zachęta” w Warszawie kompozycji Maurizio Cattelana zatytułowanej „La Nona Ora”. Kompozycja przedstawia postać Ojca Świętego Jana Pawła II powaloną na ziemię, z pastorałem w ręku, przygniecioną wielkim głazem.

Pan Witold Tomczak jest oskarżony o czyn z art. 288 § 1 kk, przewidującego karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

 

II

Najważniejsze nie jest to, co Pan Tomczak zrobił, lecz dlaczego to zrobił. Pan Tomczak jest człowiekiem prawym i poważanym. Nie narażałby się na kłopoty lub wyrządzał komukolwiek przykrość. Stanął w obronie wartości. Zaprotestował przeciwko ich szarganiu.

Jako wierzącego i praktykującego katolika oraz prawdziwego patriotę cechuje go głęboka wrażliwość na to, co święte i polskie. Tymczasem ekspozycja w Zachęcie wzbudziła duże kontrowersje. Wielu, podobnie jak Pan Tomczak, odczytało ją jako „bluźnierstwo i zniewagę wobec Najwyższego Pasterza Kościoła Katolickiego”. Wśród różnych możliwości interpretacji z pewnością znajduje w ekspozycji uzasadnienie ta, którą reprezentuje Pan Tomczak.

Powstaje pytanie, dlaczego tak kontrowersyjny eksponat znalazł się w Galerii Narodowej w Ojczyźnie Jana Pawła II w roku Wielkiego Jubileuszu Zbawiciela Świata? Czy organizatorzy wystawy nie zdawali sobie sprawy, że on dotknie boleśnie tysiące Polaków? Dlaczego to zrobili? Czy nie ponoszą oni odpowiedzialności wobec Polaków, w których zranili miłość do wielkiego Rodaka?

Sprawa jest złożona. W tak złożonej sytuacji dążenie do ukarania Pana Witolda Tomczaka jest wielką niesprawiedliwością.

Ks. bp Stanisław Napierała

Biskup Kaliski, Senior

Aktualizacja 5 maja 2013 (13:09)

NaszDziennik.pl