logo
logo
zdjęcie

Piotr Babinetz

PO rozmywa prawdę historyczną

Czwartek, 11 lipca 2013 (11:11)

Dzisiaj odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, podczas której posłowie poparli poprawkę do projektu uchwały o zbrodni wołyńskiej, która określa to wydarzenie jako „ludobójstwo”.

Ale należy podkreślić, że w dalszym ciągu posłowie Platformy Obywatelskiej nie chcą ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej i Męczeństwa Kresowian.

Obawiam się, że na tym polu Platforma nie ustąpi, i podkreślam, że podczas jutrzejszego głosowania na posiedzeniu plenarnym Sejmu Prawo i Sprawiedliwość będzie dalej domagać się godnego upamiętnienia Polaków pomordowanych na Wołyniu w 1943 roku.

Nie wyobrażamy sobie, żeby ta uchwała miała nie zawierać tego ważnego sformułowania, które by oznaczało trwałe upamiętnienie ofiar UPA na Kresach. Okolicznościowa uchwała to jest o wiele za mało wobec ponad 100 tys. pomordowanych w bestialski sposób Polaków.

Muszę wyraźnie podkreślić, że zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć względów, jakimi kieruje się PO, odrzucając możliwość ustanowienia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian.

Podczas wczorajszej debaty  przypomniałem posłom, że przecież obchodzimy i istnieje w świadomości Polaków 1 września, jako dzień pamięci ofiar inwazji niemieckiej na Polskę, oraz 17 września, jako dzień pamięci ofiar Armii Czerwonej. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by przyjąć stosowną uchwałę upamiętniającą ofiary Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Chcielibyśmy jednocześnie nadać szerszy i formalny wymiar zarówno obchodom kolejnych rocznic zbrodni na Wołyniu, jak i obchodom 1 i 17 września.

Niestety, dzisiaj podczas obrad komisji usłyszeliśmy, że Platforma chciałaby to wszystko rozmyć i zakamuflować, ewentualnie ustalając 17 września Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.

Ale zauważmy, jakie byłyby tego konsekwencje: 17 września nie kojarzy się w żaden sposób ze zbrodnią wołyńską czy z innymi zbrodniami dokonanymi przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach, a co więcej – rozmyte zostaje znaczenie tego dnia jako dnia inwazji sowieckiej na Polskę. Nazwanie 17 września Dniem Pamięci Kresowian rozmywa historyczną prawdę.

Zauważmy, że Platforma poszukuje takich rozwiązań, które nie tyle upamiętnią poległych Polaków, którzy oddali życie za niepodległą Polskę, którzy ginęli prześladowani, ile dbają o to, aby nie urazić Niemców, Rosjan czy Ukraińców.  

not. MM


Piotr Babinetz, poseł PiS, członek sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu

Piotr Babinetz

Aktualizacja 11 lipca 2013 (12:18)

NaszDziennik.pl