logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz / Nasz Dziennik

Tusk jak Kim Ir Sen

Sobota, 17 sierpnia 2013 (02:05)

Związkowcy szykują Donaldowi Tuskowi niespodziankę. We wrześniu pod kancelarią premiera stanie wielki, styropianowy i pozłacany pomnik w stylu Kim Ir Sena.

– To dość konkretna, teatralna produkcja – zapowiadają organizatorzy. Zanim do tego dojdzie, na najbliższy czwartek zaplanowano kolejne spotkanie Międzyzwiązkowego Sztabu Protestacyjnego. Wtedy mają zapaść precyzyjne decyzje w związku z planowanym przebiegiem wrześniowych protestów.

9 września w siedzibie OPZZ odbędzie się śniadanie prasowe, podczas którego zostanie przedstawiony szczegółowy harmonogram wydarzeń, jakie rozegrają się od 11 do 14 września w stolicy. Pewne szczegóły są już jednak znane. Podczas pierwszego dnia protestu, 11września, mają się odbyć branżowe demonstracje przed sześcioma resortami.

– Będziemy m.in. przed ministerstwami gospodarki, pracy, skarbu, zdrowia – wylicza Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ „Solidarność”.

Debaty z ekspertami

W drugim dniu protestu w obozowisku przed Sejmem zaplanowano cykl spotkań i debat merytorycznych na temat postulatów związkowców m.in. z udziałem ekspertów.

Ich lista nie jest jeszcze do końca ustalona. – Na pewno będziemy mówić o polityce przemysłowej, społecznej, służbie zdrowia. To wszystko będzie dotyczyło naszych najważniejszych postulatów, choć chcemy, by nasi eksperci również krytycznym okiem spojrzeli na nasze postulaty, które są już znane – zapewnia Lewandowski.

Trzeci dzień, piątek, ma mieć otwartą formułę prześmiewczego Hyde Parku i wydarzeń ulicznych. To właśnie wtedy związkowcy podziękują premierowi za jego dotychczasowe rządy.

– Mamy pewną niespodziankę, o której nie mogę opowiedzieć, ponieważ ma być to zaskoczenie –zapowiada Lewandowski, nie chcąc ujawnić szczegółów.

„Nasz Dziennik” dowiedział się, że premier w szczególny sposób zostanie uczczony pod budynkiem kancelarii premiera, niczym koreański satrapa. Pozłacany monument ze styropianu ma przypominać odlew ze złota. Na jego cokole zostanie umieszczony napis: „Premierowi –Rodacy”. Podczas żałobno-pompatycznej uroczystości związkowcy „podziękują” Donaldowi Tuskowi za umowy śmieciowe, podwyższenie wieku emerytalnego i inne niekorzystne zmiany, do jakich doszło w czasie rządów koalicji PO – PSL.

Na koniec postument zostanie zapakowany na wózek elektryczny i wywieziony w miejsce, gdzie pozostanie na dłużej.

W piątek, w ostatnim dniu obrad Sejmu, związkowcy będą gromadzić się wokół jego gmachu. –Nie będziemy robić tym razem żadnej blokady, ale będzie ciasno – zapewnia rzecznik „Solidarności”. Dzień później – w sobotę, 14września – przez Warszawę przejdą trzy manifestacje. Ludzie, którzy w piątek zgromadzą się przed Sejmem, mają zamiar przeczekać tam noc i wziąć udział w manifestacji. W sobotę protestujący wyruszą ze Stadionu Narodowego, z placu Defilad i skweru sprzed Sejmu, gdzie wcześniej przez trzy dni będą trwały protesty związkowców. Potem wspólnie przejdą Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem na plac Zamkowy. Tam zaplanowano finał akcji i kulminację protestu.

Protest organizują NSZZ „Solidarność”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Ale wezmą w nim udział inne stowarzyszenia i organizacje, w tym rolnicy. – Już zapowiedzieli swój masowy przyjazd do Warszawy. Oczekiwanie zmiany tego rządu jest powszechne – tłumaczy Marek Lewandowski.

W lipcu centrale związkowe powołały Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy mający koordynować zaplanowane na wrzesień protesty. Głównym postulatem będzie zmiana Konstytucji w części odnoszącej się do referendów krajowych i samej ustawy dotyczącej referendów. Wspólna akcja będzie przebiegała pod hasłem „Dość lekceważenia społeczeństwa – Ogólnopolskie dni protestu”. To przede wszystkim protest w związku z fikcyjnym – jak mówił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Piotr Duda – traktowaniem przez rząd dialogu społecznego i absolutnym brakiem woli kompromisu ze strony obecnej władzy.

Maciej Walaszczyk

Nasz Dziennik