logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Platforma gra va banque

Czwartek, 29 sierpnia 2013 (20:13)

Politycy Platformy Obywatelskiej po raz kolejny udowadniają, że głos społeczeństwa zupełnie ich nie interesuje. Dowodem tej ignorancji jest zapowiedź, że możliwe jest powołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz na komisarza stolicy w przypadku, gdyby wcześniej powiodło się referendum w sprawie jej odwołania z funkcji prezydenta Warszawy.

Powołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz na komisarza stolicy to możliwy scenariusz – przyznał Andrzej Halicki. O różnych scenariuszach, także takim, rozmawiano wczoraj na posiedzeniu zarządu Platformy – mówił wiceszef PO Grzegorz Schetyna.

– Zapowiedź premiera, że Hanna Gronkiewicz-Waltz po odwołaniu z funkcji prezydent Warszawy zostanie komisarzem w stolicy, to gra va banque, by jak najwięcej warszawiaków zrezygnowało z uczestniczenia w referendum – powiedział Maciej Wąsik, radny miasta stołecznego Warszawy. Jak dodał warszawski radny, zapowiedź rządzącej partii to nic innego, jak igranie z opinią i wolą społeczeństwa oraz lekceważenie wyborców. – Donald Tusk chce przekonać warszawiaków do tego, że czy pójdą, czy nie pójdą na referendum, to i tak będzie u władzy Hanna Gronkiewicz-Waltz – dodał radny. Jak wyjaśnił Maciej Wąsik, tak arogancka gra rządzącej PO może mieć zupełnie inny skutek niż oczekuje Tusk. – Mam nadzieję, że te sztuczki Donalda Tuska zaowocują jeszcze większą frekwencją i odwołaniem Gronkiewicz-Waltz – podkreślił Wąsik na antenie Radia Maryja.

Donald Tusk powiedział wczoraj wieczorem na posiedzeniu zarządu swej partii, że jeśli Gronkiewicz-Waltz zostanie odwołana w referendum, to zamierza właśnie ją powołać na komisarza stolicy. Halicki, szef mazowieckiej PO, pytany, czy na posiedzeniu zarządu była mowa, by ewentualnym komisarzem w Warszawie została Gronkiewicz-Waltz, odpowiedział: „rozmawialiśmy o tym”. – Bardzo możliwy scenariusz. Natomiast zarząd nie podejmuje takich decyzji. W tym sensie jest to taka wymiana zdań, co by było gdyby – zaznaczył Halicki.

Referendum w sprawie odwołania prezydent Gronkiewicz-Waltz odbędzie się 13 października. Będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze odwoływanego organu – czyli co najmniej 389 tys. 430 osób. Wynik referendum będzie rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddanych będzie więcej niż połowa ważnych głosów.

MM

NaszDziennik.pl