logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Ratuje dzieci zza krat

Piątek, 13 września 2013 (02:08)

Apel o uwolnienie z więzienia Mary Wagner, katoliczki skazanej za namawianie matek do rezygnacji z aborcji, skierowali wczoraj do premiera Kanady posłowie PiS: Arkadiusz Czartoryski, Jan Dziedziczak i Artur Górski.

38-letnia Kanadyjka została skazana ponad rok temu za to, że chodziła do centrów aborcyjnych w Toronto i napotkanym tam kobietom mówiła o skutkach zabijania poczętych dzieci, próbując nakłonić je do zmiany decyzji.

W uzasadnieniu wyroku sędzia S. Ford Clements podkreślił, że Mary Wagner nie respektuje prawa obowiązującego w Kanadzie i kieruje się „jakimś wyższym prawem”.

„Zarówno Pani, jak i Pani Bóg mylicie się. Nie możecie swoim postępowaniem dokładać dodatkowych cierpień innym ludziom” – usłyszała w sądzie. Wagner mogła wyjść na wolność za kaucją, jednak postanowiła, że teraz więzienie będzie miejscem, w którym chce głosić swoją wiarę i mówić o wartości życia. Odsiaduje wyrok w Vanier Center for Women w Milton (Ontario).

Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania, toteż z całego świata do Kanady płyną protesty przeciwko uwięzieniu za obronę dzieci. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpiło wczoraj trzech posłów PiS.

W liście do premiera Stephena Harpera zaznaczają, że jedyne „przestępstwo” skazanej miało polegać na tym, że zgodnie ze swoim sumieniem i wiarą pikietowała w sposób pokojowy przed prywatnym centrum aborcyjnym, broniąc w ten sposób życia niewinnych dzieci. Nie robiła nic więcej ponad to, że modliła się i rozmawiała z wchodzącymi tam kobietami. Według polskich posłów, przekonywanie matek, aby odstąpiły od zamiaru uśmiercenia poczętych dzieci, nie kwalifikuje się jako łamanie prawa. Przeciwnie, jest postawą wspaniałą, godną naśladowania. Pod apelem, przekazanym do wiadomości ambasadora Kanady w RP pani Alexandry Bugailiskis, podpisali się: Arkadiusz Czartoryski, Jan Dziedziczak i Artur Górski.

Świadectwo życia

„Sędzia, który skazał Panią Wagner na więzienie, nie uznał jej racji moralnych, odrzucił argumenty sumienia, nie wziął pod uwagę dogmatów religii katolickiej, które ukształtowały jej poglądy. Stwierdził, że narażała ’pacjentki’ kliniki na dodatkowy stres. Tymczasem ta niezłomna kobieta, broniąc życia dzieci nienarodzonych, broniła zarazem fundamentów cywilizacji łacińskiej, tej cywilizacji, która ukształtowała także Kanadę” – przypominają w swoim liście parlamentarzyści.

„Jest dla nas – polskich posłów – niezrozumiałe, że w Kanadzie, kraju, dla którego ważna jest wolność, demokracja i pluralizm, są więźniowie sumienia. Wiemy, że zgodnie z obowiązującym w Kanadzie prawem można zabijać poczęte dzieci, ale nie możemy zrozumieć, dlaczego w wolnym kraju odmienny pogląd i jego publiczne wyrażanie są uważane za przestępstwo karane więzieniem. Jest to bardzo niesprawiedliwe i krzywdzące, szczególnie dla Pani Wagner, która daje świadectwo, że piękny kraj – Kanada nie musi podążać drogą cywilizacji śmierci” – czytamy dalej.

Na koniec przedstawiciele PiS zwracają się do premiera Harpera jako lidera Partii Konserwatywnej, aby podjął starania o uwolnienie Mary Wagner. „Mamy nadzieję, że wstawi się Pan za tą dzielną kobietą i podejmie działania, które przywrócą jej nie tylko wolność, ale także godność” – apelują polscy posłowie.

Ten list to nie jedyny wyraz wsparcia dla Kanadyjki. W ostatnim czasie w więzieniu odwiedził ją m.in. ks. kard. Oswald Gracias. Ten indyjski kardynał, który należy do grona ośmiu najbliższych współpracowników Papieża, powiedział po spotkaniu z Wagner, że jest pod wrażeniem jej ogromnej wiary, a zarazem prostoty i bijącego od niej pokoju.

Kardynał podziwia i popiera bezkompromisową obronę prawa do życia niewinnych dzieci, które same nie mają głosu. Przy okazji wizyty ks. kard. Graciasa, kapelan kanadyjskiego więzienia poinformował, że kilka kobiet postanowiło zrezygnować z planowanej aborcji. Zmieniły decyzję po tym, gdy dowiedziały się, że Mary Wagner za swoje wystąpienia na rzecz ochrony życia została skazana na więzienie.

Łukasz Sianożęcki

Nasz Dziennik