logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Skarga na blokowanie Trwam

Piątek, 29 listopada 2013 (02:00)

Fundacja Lux Veritatis wystąpiła ze skargą obywatelską na prezes UKE do ministra administracji i cyfryzacji.

 

Magdalena Gaj od czterech miesięcy zwleka z przyznaniem Telewizji Trwam częstotliwości na MUX-1, nie respektując ustawy o cyfryzacji, na składane w tej sprawie kolejne wnioski Fundacji Lux Veritatis i monity nie odpowiada albo przesuwa kolejne terminy rozpatrzenia – to tylko część zarzutów, jakie padły na wczorajszej konferencji w Sejmie z ust przedstawicieli Fundacji Lux Veritatis i posłów Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. Racje Fundacji na konferencji przedstawiali prezes Fundacji o. dr Tadeusz Rydzyk oraz Lidia Kochanowicz-Mańk, dyrektor finansowy.

– Jak byście nazwali sprzedawcę, który wziął pieniądze, a nie wydał wam towaru? Normalnie to jest złodziej. Mówią, że takie prawo… Takie prawa są nieuczciwe! – powiedział do licznie zebranych w sejmowej sali dziennikarzy o. dr Tadeusz Rydzyk. – Czy to już jest totalitaryzm? – pytał dyrektor Radia Maryja.

– Inni nadawcy otrzymywali decyzje o rezerwacji częstotliwości natychmiast, my czekamy od miesięcy, chociaż powinniśmy otrzymać ją najpóźniej do 10 października – dodała Kochanowicz-Mańk. Powiedziała też dziennikarzom, że widziała zawartość teczki w UKE. Wynika z niej, że urząd nie kiwnął nawet palcem w tej sprawie. Prezes Gaj twierdzi, że decyzja wymaga ekspertyz, tymczasem z teczki wynika, że nie zostały one nawet zlecone!

Obstrukcja uprawiana przez prezes UKE doprowadziła do sytuacji, że Fundacja, która już dwa miesiące temu zapłaciła blisko 1,3 mln zł pierwszej raty za koncesję, wciąż nie może rozpocząć emisji programu. Miejsce na MUX-1 przyznane Telewizji Trwam blokuje telewizja publiczna, której prezes UKE bezprawnie przyznała częstotliwości na okres dłuższy, niż jest przewidziane w ustawie o cyfryzacji. I uporczywie uchyla się od skorygowania wadliwej decyzji. Tak jakby ustawa jej nie obowiązywała.

„Dlatego dziś w gmachu polskiego Sejmu, Sejmu, którego uchwalone prawo jest tak jawnie lekceważone, podejmujemy kroki, do których uprawnia nas wprost Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, inicjując skargę obywatelską w sprawie naruszenia praworządności przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który bezprawnie utrzymuje w mocy decyzję rezerwacyjną na multipleks pierwszy dla TVP, czym blokuje rozpoczęcie nadawania programu przez TV TRWAM w systemie naziemnym cyfrowym” – pisze w specjalnym oświadczeniu Fundacja Lux Veritatis.

Całość oświadczenia została odczytana dziennikarzom podczas konferencji przez Kochanowicz-Mańk. Fundacja zaapelowała do wszystkich, którzy nie zgadzają się z jawnym i dyskryminującym Telewizję Trwam łamaniem prawa, aby zapoznali się z treścią skargi obywatelskiej i podjęli odpowiednie działania, wynikające z faktu przynależności do społeczeństwa obywatelskiego. Treść skargi jest dostępna na stronie www.radiomaryja.pl lub www.luxveritatis.pl.

– Jest to tzw. arkusz aktywny, pod którym należy zamieścić swoje dane i przesłać przez internet za pomocą kliknięcia do ministra administracji i cyfryzacji. Można także wydrukować skargę, podpisać się, zamieszczając swoje dane, i przesłać do MAC drogą pocztową – wyjaśnia dyrektor finansowy Fundacji. Fundacja prosi o przekazywanie na jej adres (pocztą lub przez internet) kopii wysłanych skarg obywatelskich.

Ustawa o cyfryzacji mówi, że „Telewizja Polska S.A. rozpowszechnia w multipleksie pierwszym programy telewizyjne do dnia pokrycia sygnałem multipleksu trzeciego (docelowo przeznaczonego dla TVP) terytorium Polski, na którym zamieszkuje co najmniej 95 proc. ludności, jednak nie później niż do dnia 27 kwietnia 2014 r.”. Z przepisu tego wynika jasno, że z chwilą, gdy zasięg MUX-3 pokryje 95 proc. populacji (co nastąpiło 23 lipca tego roku) – TVP musi przeprowadzić się z MUX-1 na przeznaczony wyłącznie dla niej MUX-3.

UKE zwleka

Ten drugi termin był zarezerwowany na wypadek, gdyby do tego czasu zasięg nie został osiągnięty, a więc w tym przypadku nie wchodzi w rachubę. Mijają już cztery miesiące od dnia, w którym ustawa nakazywała TVP „przeprowadzkę”, a władze TVP i UKE udają, że nie ma sprawy. TVP, blokując miejsce Telewizji Trwam na MUX-1, powołuje się na wadliwą decyzję UKE z października 2011 r., która termin przyznania częstotliwości dla TVP wyznaczyła bezalternatywnie na 27 kwietnia 2014 r., a więc – w sposób sprzeczny z ustawą. Tę błędną decyzję rezerwacyjną prezes Gaj miała obowiązek zmienić z urzędu 23 lipca br., gdy warunek zasięgu MUX-3 został spełniony. Nie zrobiła tego ani z urzędu, ani na wniosek złożony w początkach września przez Fundację. Przedstawiciele Fundacji są przekonani, że jest to celowe działanie. Wadliwa decyzja rezerwacyjna, wydana dla TVP przez poprzednią szefową UKE Annę Streżyńską, stała się dla obecnej prezes Magdaleny Gaj „bezpiecznym parawanem”, który pozwala miesiącami zwlekać z wydaniem decyzji rezerwacyjnej dla Fundacji Lux Veritatis, chociaż sprawa powinna być załatwiona od ręki, a najdalej w ciągu 6 tygodni od złożenia wniosku (Fundacja skierowała wniosek 29 sierpnia br.).

Przedstawicielka Fundacji zwróciła uwagę, że kiedy po dwóch latach starań, dzięki wsparciu milionów Polaków, KRRiT przyznała wreszcie 9 sierpnia br. koncesję Telewizji Trwam, wydarzenie to zostało bardzo nagłośnione, aby wywołać wrażenie, że problem został definitywnie zamknięty i nie ma sensu kontynuować społecznego protestu, wysyłania listów do KRRiT i organizowania marszów poparcia dla Telewizji Trwam.

– Po czterech miesiącach od wydania koncesji spotykamy się z Państwem, aby przekazać opinii publicznej, że sprawa nie tylko nie jest zamknięta, ale od kilku miesięcy ma miejsce bezprecedensowe – jak na państwo, które Konstytucja określa mianem „państwa prawnego” – łamanie prawa przez wysokiego urzędnika państwowego, tj. prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który przydziela częstotliwości na multipleksie – oświadczyła w Sejmie Lidia Kochanowicz-Mańk.

Poseł Marzena Machała, wiceprzewodnicząca parlamentarnego Zespołu Obrony Demokratycznego Państwa Prawa, zapowiedziała, że zespół zajmie stanowisko w tej sprawie. – To jest nie tylko dyskryminacja Telewizji Trwam, ale także dyskryminacja jej odbiorców – oceniła poseł. – Nie mogę pogodzić się z tym, że tutaj wykorzystuje się instytucje państwa do dyskryminowania i pacyfikowania katolików – oznajmiła.

Blokowanie Telewizji Trwam

Dyrektor finansowy Fundacji Lux Veritatis zwróciła też uwagę, że zamiast wydać decyzję przywracającą stan zgodny z prawem, prezes UKE prowadzi wymianę listów z prezesem TVP, co jest postępowaniem niemającym oparcia w prawie. – Na oczach opinii publicznej prawo uchwalone przez polski parlament i ogłoszone w Dzienniku Ustaw wydaje się niewiele znaczyć, gdyż ważniejsze stają się listowne uzgodnienia urzędnika państwowego z zarządcą spółki prawa handlowego – podkreśliła Kochanowicz. Nie bez winy jest także przewodniczący KRRiT Jan Dworak, który wprawdzie wydał koncesję, ale bez daty, chociaż w momencie jej wydania – 9 sierpnia – wiedział, że TVP zajmuje MUX-1 w sposób sprzeczny z ustawą, bo osiągnęła wymagany zasięg na MUX-3.

„Ustawa o radiofonii i telewizji w art. 37 stanowi, że koncesja ma określić datę rozpoczęcia rozpowszechniania programu przez nadawcę. Koncesja wydana dla Fundacji tej daty jednak nie wskazuje. Podaje się w niej jedynie, że rozpoczęcie rozpowszechniania programu w sposób naziemny cyfrowy nastąpi po wydaniu przez Prezesa UKE decyzji w sprawie rezerwacji częstotliwości, a rozpoczęcie wykorzystania częstotliwości w multipleksie pierwszym nastąpi – co wymaga szczególnego podkreślenia – w terminie, o którym mowa w art. 7 ust. 2 ustawy o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej, jednak nie później niż od dnia 28.04.2014 r.” – zwraca uwagę Fundacja w swoim oświadczeniu.

– Blokowanie Telewizji Trwam to element celowej akcji przeciwko katolikom – oceniła poseł Małgorzata Sadurska. W tę akcję wpisują się – jak zaznaczyła – ataki na księży i biskupów, profanacje świętych symboli, bluźniercze przedstawienia teatralne i ekspozycje w państwowych muzeach. – Kto za tym stoi? – pytała poseł, apelując do dziennikarzy, aby „w imię demokracji” dopytywali prezes Gaj o sprawę Telewizji Trwam.

– Historia ubiegania się Telewizji Trwam o miejsce na multipleksie pierwszym pokazuje jak w soczewce smutną prawdę o Polsce: władza wykonawcza nie respektuje prawa ustanowionego przez polski parlament – dodała poseł Elżbieta Kruk.

Podobnie ocenia sytuację Fundacja. – Zwracamy się o pomoc do obywateli, ponieważ wyczerpaliśmy już wszelkie przewidziane prawem kroki, aby wyegzekwować prawo. Pozostała tylko droga sądowa, ale sprawy w sądach trwają latami – wyjaśniła Lidia Kochanowicz-Mańk. Zwróciła uwagę, że zarówno UKE, jak i KRRiT stosują podobną taktykę, która sprowadza się do bezczynności, nieodpowiadania na wnioski, przeciągania terminów.

– Gdy urząd nam nie odpowiada na wnioski, nie mamy nawet czego zaskarżyć – powiedziała dyrektor Fundacji. Oprócz skargi obywatelskiej do ministra cyfryzacji Fundacja Lux Veritatis skierowała też skargę do rzecznika praw obywatelskich i Fundacji Helsińskiej.

Małgorzata Goss

Nasz Dziennik