logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Koalicja obroniła Sienkiewicza

Wtorek, 8 lipca 2014 (17:49)

Aktualizacja: Wtorek, 8 lipca 2014 (18:47)

Korupcja polityczna, kompromitacja, działanie na szkodę państwa – takie zarzuty stawiali szefowi MSW Bartłomiejowi Sienkiewiczowi opozycyjni posłowie sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych. Najważniejsze jest ustalenie źródła nielegalnych podsłuchów – odpowiadali posłowie PO.

Sejmowa Komisja Spraw Wewnętrznych głosami rządzącej koalicji negatywie zaopiniowała wniosek PiS o odwołanie ministra MSW Bartłomieja  Sienkiewicza.

– Skala kompromitacji szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza jest potężna – ocenił Jarosław Zieliński (PiS), uzasadniając wniosek swej partii.

– Język, wulgaryzmy, cynizm, pogarda dla instytucji państwa, arogancja – taki nie może być nigdy funkcjonariusz publiczny, zwłaszcza członek rządu, a szczególnie minister spraw wewnętrznych – powiedział Zieliński. Dodał, że do kompetencji szefa MSW nie należy uzgadnianie odwołania innego ministra. Jak zaznaczył, „widać wyraźnie, że minister Sienkiewicz przekroczył swoje kompetencje”.

Według posła PiS, gdyby premier Donald Tusk „miał odrobinę odpowiedzialności za państwo, to ministra, który tak się zachowuje, tak mówi i tak działa, powinien natychmiast zdymisjonować”.

Tadeusz Woźniak z Solidarnej Polski zarzucił Sienkiewiczowi niegodne zachowanie. Poseł dodał, że podczas rozmowy z Belką „obrażał państwo polskie i naśmiewał się z niego”. – Nie język jest tutaj najważniejszy, bo świadczy on o kulturze. Ważne są treści, a działano na szkodę państwa. Pan, nie będąc członkiem PO, zachowywał się jak funkcjonariusz partyjny. Działał pan na rzecz partii politycznej – powiedział Woźniak.

Małgorzata Sadurska (PiS) powiedziała, że „taśmy prawdy obnażyły stan państwa, jak również czołowych przedstawicieli rządu”. – Gdyby pan był człowiekiem honoru, podałby się pan do dymisji. Pan nie ma honoru odejść. Kpiąco mówił pan o Polsce – zwracała się do Sienkiewicza.

Stanisław Pięta (PiS) przytoczył opublikowane przez „Wprost” wulgarne słowa Sienkiewicza i powiedział, że „trudno się z tego rodzaju oceną pana ministra nie zgodzić”. – Jest pan ministrem konstytucyjnym, oficerem. Nie ma pan poczucia wstydu. Dlaczego pan się nie poda do dymisji i nie przeprosi? – pytał.

Szefa MSW bronili politycy Platformy Obywatelskiej.

MM, PAP

NaszDziennik.pl