logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Jerzy Małyszko/ Nasz Dziennik

Zapłacił grzywnę za polskie tablice

Środa, 7 maja 2014 (17:36)

Dyrektor administracji samorządu rejonu solecznickiego Bolesław Daszkiewicz zapłacił prawie 14 tys. euro kary za pozostawienie tablic z nazwami ulic w językach litewskim i polskim na prywatnych posesjach.

„Karę zapłaciłem ze środków zebranych podczas zbiórki pieniężnej ogłoszonej przez Solecznicki Rejonowy Oddział Związku Polaków na Litwie” – poinformował w oświadczeniu Daszkiewicz.

W ciągu dwóch miesięcy zebrano ponad 30 tys. euro. Pieniądze przekazali nie tylko Polacy na Litwie, ale też rodacy z Polski oraz przedstawiciele Polonii w różnych krajach.

„Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim – osobom prywatnym, organizacjom i instytucjom – którzy wpłacili datki na poczet kary. Dziękuję za pomoc finansową, wsparcie moralne i wyrazy solidarności” – napisał w oświadczeniu Daszkiewicz, zaznaczając, że „polskości z naszych serc nikt nie wyrwie, prawa do ojczystego języka będziemy bronić, chociaż na razie za używanie języka polskiego musimy płacić”.

W grudniu ubiegłego roku Daszkiewicz decyzją sądu został ukarany grzywną w wysokości 43 tys. litów (ok. 12,5 tys. euro) za nieusunięcie dwujęzycznych tablic z nazwami ulic z prywatnych posesji. W rejonie solecznickim 80 proc. mieszkańców stanowią Polacy. Po uwzględnieniu kosztów związanych z egzekucją grzywny kara wyniosła ostatecznie ponad 47 tys. litów (prawie 14 tys. euro).

Daszkiewicz nie wyklucza, że będzie zmuszony do zapłacenia kolejnych grzywien, gdyż w czerwcu czekają go dwie sprawy sądowe dotyczące dwujęzycznych tablic.

Grzywną w wysokości 6 tys. litów (ok. 1,7 tys. euro) za pozostawienie dwujęzycznych tablic w rejonie wileńskim, gdzie 60 proc. mieszkańców to Polacy, została ukarana również dyrektor administracji samorządu tego rejonu Lucyna Kotłowska.

MM, PAP

NaszDziennik.pl