logo

Lech Wałęsa ma przeprosić Jarosława Kaczyńskiego

Czwartek, 6 grudnia 2018 (19:24)

Oskarżenia Lecha Wałęsy, że Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską, przekreślają prezesa PiS nie tylko jako polityka, ale także jako człowieka – uznał w czwartek Sąd Okręgowy w Gdańsku, który orzekł, że były prezydent ma przeprosić lidera PiS.

Sąd uwzględnił pozew prezesa PiS o ochronę dóbr osobistych przeciwko Wałęsie w zakresie wypowiedzi byłego prezydenta RP dotyczących odpowiedzialności Jarosława Kaczyńskiego za decyzje o lądowaniu samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.

 

Wałęsa ma złożyć oświadczenie o treści: „Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 do maja 2017 roku sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych panujących podczas lotu polskiej delegacji do Smoleńska, wydał polecenie nakazania lądowania samolotu, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 roku, a swoimi późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego – Lech Wałęsa”.

 

Były prezydent ma też złożyć drugie przeprosiny o treści: „Przepraszam Jarosław Kaczyńskiego za to, że w moich wpisach na portalu społecznościowym Facebook w sierpniu 2016 sformułowałem zarzuty, że Lech Kaczyński podczas lotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 r. i jest smoleńskim mordercą 95 niewinnych osób. Tymi słowami naruszyłem uczucia Jarosława Kaczyńskiego związane z osobą jego zmarłego brata – Lech Wałęsa”.

 

W pozostałym zakresie powództwo szefa PiS zostało oddalone. Kaczyński domagał się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes PiS chciał też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia „wrobienia” go, przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Lider PiS chciał także, aby Wałęsa wpłacił 30 tys. zł na cele społeczne.

 

 

JG, PAP