logo

Ulewne deszcze w Hiszpanii

Czwartek, 12 września 2019 (13:29)

Ulewne deszcze, które nawiedziły w nocy ze środy na czwartek wschodnią Hiszpanię, doprowadziły do tysięcy interwencji straży pożarnej. Z powodu załamania się pogody do szkół nie poszło w czwartek ponad 250 tys. uczniów.

Ulewne deszcze, którym towarzyszył silny wiatr, największe straty spowodowały na terenie wspólnot autonomicznych Walencji oraz Murcji. Doszło tam do licznych podtopień budynków.

Regionalne władze Murcji nakazały rano zamknięcie wszystkich ośrodków akademickich, a także odwołały zaplanowane na czwartek wydarzenia sportowe. Z powodu zapowiadanego przez meteorologów pogorszenia się pogody odwołano też prace regionalnego parlamentu.

W czwartek przed południem we wschodniej Hiszpanii z powodu nadmiernej ilości wody lub zalegania na jezdni połamanych drzew nieprzejezdnych było kilkaset dróg. Rano tysiące strażaków wypompowywało też wodę z zalanych domów i piwnic.

Duży chaos komunikacyjny po przejściu ulew panuje w rejonie miast Lorca, Albacete i Alicante, gdzie zamknięto jedną z autostrad. Z powodu wysokich na prawie pięć metrów fal zamknięte zostały również porty w Castellón de la Plana, Gandii oraz Sagunto.

Z powodu zalania części trakcji kolejowej czasowo wyłączona została linia łącząca Alicante z Walencją. Na odcinku tym kursują autobusy wynajęte przez kolejową spółkę Renfe.

Jedną z najbardziej dotkniętych intensywnymi opadami deszczu miejscowością jest Ontinyent (we wspólnocie autonomicznej Walencji), gdzie z powodu intensywnych opadów wylała rzeka Clariano, która porywała zaparkowane na ulicach samochody oraz wdzierała się do domów. Do popołudnia strażacy ewakuowali tam 17 osób zagrożonych powodzią.

W ciągu dnia meteorolodzy spodziewają się w rejonie Walencji pogorszenia pogody i nasilenia intensywności opadów. Rano w ciągu zaledwie 6 godzin w okolicach Alicante spadło rekordowe 200 litrów wody na metr kwadratowy.

RP, PAP

Aktualizacja 12 września 2019 (22:20)