logo

Trzynasta emerytura nie musi być zapisana w budżecie

Czwartek, 10 października 2019 (13:06)

Trzynasta emerytura nie musi być zapisana w budżecie państwa, bo nie budżet ją wypłaca; środki pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – podkreślił w czwartek w radiowej Jedynce wicepremier, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Sasin był pytany o wypowiedź szefa Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny, który mówił, że pięć punktów na pierwsze sto dni rządów PiS w przyszłej kadencji to science fiction, a szczególnie trzynasta emerytura, która nie jest przewidziana w projekcie budżetu na 2020 rok.

– Grzegorz Schetyna albo nie wie, o czym mówi, albo wie, ale kłamie – odparł Sasin. – Przecież musi wiedzieć, jako polityk już wiele lat funkcjonujący w polityce i w Sejmie, że emerytur nie wypłaca się z budżetu, tylko z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – podkreślił wicepremier.

– Te pieniądze w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na wypłatę 13. emerytury oczywiście są, tak samo jak udało się w tym roku wypłacić już konkretnie tę trzynastą emeryturę – też w budżecie tych pieniędzy nie było, no bo nie tam są te pieniądze zapisywane – dodał Sasin. Tak wygląda rzeczywistość, a nie fake newsy w wydaniu Grzegorza Schetyny, który codziennie takimi kłamliwym informacjami się posługuje – zaznaczył.

– Będzie trzynasta emerytura jako stały element ustawowo zagwarantowany. To będzie jedna z pierwszych ustaw w następnej kadencji – zapewnił Sasin. Pytany o czternastą emeryturę, powiedział, że będzie ona w roku 2021 roku. – Potem również będziemy proponować, żeby to był stały mechanizm – zadeklarował. – To są całkowicie realne propozycje – dodał wicepremier.

– Nierealne i science fiction są propozycje Platformy Obywatelskiej, która dzisiaj oszukuje Polaków, że chce zachować wszystkie programy społeczne, które jeszcze nie tak dawno nazywali oni rozdawnictwem i hodowaniem patologii – tak jak w przypadku „500+” – a dodatkowo jeszcze dołożyć wiele innych bardzo kosztownych pomysłów, bez pokazania jakichkolwiek źródeł finansowania – ocenił Sasin.

– Już wielokrotnie pytaliśmy o to, jak chce finansować swoje pomysły Platforma Obywatelska i nigdy nie było na to odpowiedzi. A przecież wiemy, że PO i jej politycy nie potrafią zarządzać finansami i gospodarką, bo doprowadzili do ogromnych – wieluset miliardowych strat w budżecie państwa przez osiem lat swoich rządów – zauważył.

Sasin zadeklarował też, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią polskiej wsi i to realna ocena sytuacji, propozycji i polityki PiS w tym obszarze.

– Jesteśmy tą partią, która najpełniej dzisiaj realizuje interes Polski lokalnej, również tych Polaków, którzy mieszkają na polskiej wsi. To są realne działania, które podjęliśmy już w tej kadencji, przede wszystkim służące temu, aby rolnicy mieli wsparcie państwa w starciu z monopolami, które wytworzyły się na rynku rolnym w przemyśle spożywczym. To jest i holding spożywczy, to jest rozszerzenie sprzedaży bezpośredniej, to wreszcie – dla wielkich gospodarstw i dla dużych gospodarstw – utworzenie specjalnej platformy żywnościowej na Giełdzie Papierów Wartościowych – wyliczał.

Zapewnił, że rząd podejmie negocjacje z Komisją Europejską o wyrównaniu dopłat dla rolników i że – również dzięki polskiemu komisarzowi ds. rolnictwa Januszowi Wojciechowskiemu – to wyrównanie do poziomu średniej europejskiej rzeczywiście nastąpi.

AB, PAP

Aktualizacja 10 października 2019 (13:45)