logo

Kolejne ogniska ptasiej grypy

Środa, 15 stycznia 2020 (12:40)

Jest podejrzenie ptasiej grypy w dwóch gospodarstwach w powiecie ostrowskim – podał Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Poznaniu Andrzej Żarnecki. 

W wielkopolskiej miejscowości Słaborowice (pow. ostrowski) padło 21 tys. kaczek reproduktywnych i kaczorów. „W celu podjęcia działań Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrowie Wlkp. wydał decyzję o podejrzeniu zaatakowania fermy wirusem ptasiej grypy” – poinformował w środę  Andrzej Żarnecki. Służby weterynaryjne pobrały próbki i wysłały je do badań do Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach. Wyniki mają być znane w środę po południu.

Z kolei w środę rano hodowca z Ostrowa Wlkp. zawiadomił Powiatowego Lekarza Weterynarii o tym, że u niego na fermie padło 9 tys. kilkudniowych kaczek przeznaczonych do tuczu. „W tej chwili służby rozpoczynają przeprowadzanie oględzin gospodarstwa” – powiedział Andrzej Żarnecki.

Do tej pory – jak poinformował Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu – potwierdzono dwa przypadki grypy ptaków w Wielkopolsce.

Pierwszy przypadek ptasiej grypy na terenie Wielkopolski ujawniono 31 grudnia ubiegłego roku w Topoli-Osiedlu w powiecie ostrowskim. Wirus H5N8 wystąpił na fermie, gdzie hodowano 65 tys. kur niosek. Wszystkie ptaki i jaja zostały zutylizowane w zakładzie w Śmiłowie niedaleko Piły.

Drugi przypadek wirusa potwierdzono 13 stycznia na fermie w miejscowości Zalesie w pow. kolskim, gdzie wybito 6 tys. gęsi.

Ptasia grypa to choroba wirusowa, stwarzająca zagrożenie przede wszystkim dla ptaków – zarówno dzikich, jak i dla drobiu hodowanego przez ludzi.

 

 

AB, PAP