logo

Słowacja odrzuciła konwencję stambulską

Środa, 26 lutego 2020 (10:48)

Rada Narodowa odrzuciła we wtorek podpisaną, ale nieratyfikowaną przez Słowację, konwencję o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (konwencję stambulską).

Głosowanie odbyło się na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi, wyznaczonymi na sobotę, 29 lutego. Prezydent Zuzana Czaputova, która znana jest z liberalnych poglądów, już wcześniej zapowiedziała, że uszanuje decyzję parlamentu.

16 lutego Słowacy brali udział w pokojowym wiecu pod pałacem prezydenckim. W ten sposób wyrazili sprzeciw wobec rozpowszechniania ideologii LGBT zawartej w konwencji stambulskiej. 

W marcu i listopadzie 2019 r. Rada Narodowa dyskutowała o konwencji, zajmując wobec niej negatywne stanowisko. Jednak zdaniem części prawników, chodziło o polityczną deklarację, a nie o formalne odrzucenie dokumentu. Rząd Petera Pellegriniego przesłał do parlamentu właściwe wnioski przed dwoma tygodniami.

Po przeprowadzeniu głosowania posłowie z współtworzącej koalicję rządową Słowackiej Partii Narodowej (SNS), która inicjowała debatę w parlamencie, wezwali Czaputovą do natychmiastowego ogłoszenia, że „konwencja na Słowacji nie obowiązuje i nie będzie ważna”.

W debacie krytycy konwencji podkreślali, że nie zajmuje się ona jedynie zapobieganiem przemocy wobec kobiet, ale wprowadza nową definicję małżeństwa, które w słowackiej konstytucji określone jest jako związek kobiety i mężczyzny. Zwracano także uwagę, że dokument zajmuje się również ideologią gender.

 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

AB, PAP

Aktualizacja 26 lutego 2020 (13:17)