logo

Kierowca zatrzymany po pościgu, policjanci użyli broni

Czwartek, 26 marca 2020 (11:19)

Policjanci z Tychów oddali strzały w kierunku kierowcy, który nie zatrzymał się do kontroli i próbował ich potrącić w trakcie ucieczki. Mężczyzna został zatrzymany po pościgu w lesie kobiórskim chwilę po tym, jak porzucił samochód i próbował uciec pieszo. Był pijany.

Mężczyzna nie został ranny, policjanci trafili w jego samochód – powiedziała w czwartek PAP mł. asp. Agnieszka Semik z tyskiej komendy. Jak podała policjantka, tuż przed godziną 4 patrol ruchu drogowego na ul. Mikołowskiej postanowił zatrzymać do kontroli drogowej kierującego osobowym mercedesem. Kierowca zignorował policyjne polecenie i zaczął uciekać. Mundurowi rozpoczęli pościg ulicami miasta, do akcji włączyły się także inne patrole. Jeden z nich na ul. Stoczniowców zablokował mężczyźnie drogę.

„Uciekinier nie zastosował się do wydawanych poleceń i próbował potrącić interweniujących policjantów. Wtedy padły strzały, które jednak nie zatrzymały mężczyzny. Pościg zakończył się w lesie kobiórskim, gdzie po porzuceniu samochodu kierowca kontynuował ucieczkę pieszo. Wtedy zatrzymali go policjanci” – przekazała Semik.

Kierującym okazał się 34-letni mieszkaniec Tychów. Mężczyzna był pijany. Zatrzymanemu oraz interweniującym policjantom nic się nie stało. Policjanci, którzy użyli broni służbowej, trafili w samochód mężczyzny.

JG, PAP

Aktualizacja 26 marca 2020 (11:28)