logo

Francuscy biskupi krytykują nową ustawę bioetyczną

Wtorek, 4 sierpnia 2020 (15:16)
Aktualizacja: 4 sierpnia 2020 (15:50)
Nic dobrego nie przyniesie społeczeństwu stanowienie krótkowzrocznych i ideologicznych praw – stwierdzili biskupi Francji, po tym jak Zgromadzenie Narodowe tego kraju przyjęło kontrowersyjną ustawę bioetyczną.
 
Udostępnia ona zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom. Zapewnia też im refundację zabiegu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

Przeciwko kontrowersyjnemu projektowi od tygodni manifestowały środowiska rodzinne i ruchy pro-life. Przeforsowanie nowej ustawy bioetycznej stało się jednak punktem honoru dla ugrupowania prezydenta Emmanuela Macrona, które posiada większość w parlamencie. Za było 60 posłów, 37 się sprzeciwiło, a 4 wstrzymało od głosu. By ustawa mogła wejść w życie, musi ją jeszcze przegłosować senat.

Ksiądz arcybiskup Pierre d’Ornellas, przewodniczący komisji ds. bioetyki, przypomniał, że nowa ustawa w sposób arbitralny pozbawia niektóre dzieci prawa do ojca. W ten sposób rezygnuje się z uznania pełnej godności dziecka, które jest podmiotem przysługujących mu praw, by uczynić zadość woli rodzicielstwa.

– W czasie debaty wielokrotnie słyszałem, jak mówiono, że prawo to promuje ludzką miłość. Warto jednak przypomnieć, że nie taka jest rola ustawodawców. Oni mają bronić godności człowieka i wypływających z niej wartości, co zakłada także ochronę praw najsłabszych – podkreślił ks. abp d’Ornellas.

Wezwał francuskich senatorów, by sprzeciwili się przyjęciu tak krótkowzrocznego prawa, które w imię ideologicznej tolerancji zadekretuje, że dzieci mogą rodzić się bez ojca. – Broniąc tak aktywnie dzieła stworzenia, nie zapominajmy o obronie człowieka. Nie zatracajmy sensu historii – apeluje przewodniczący Komisji ds. Bioetyki francuskiego Episkopatu.

AB, KAI