logo

Jemen: Powodzie na zachodzie kraju

Wtorek, 4 sierpnia 2020 (17:05)
Aktualizacja: 4 sierpnia 2020 (21:05)

17 osób, w tym ośmioro dzieci, zginęło w powodziach w prowincji Marib na zachodzie Jemenu – poinformowały dzisiaj władze tego kraju.

Niszczycielskie powodzie pogłębiają kryzys w rozdartym przez wojnę kraju dotkniętym według ONZ największą katastrofą humanitarną na świecie.

„Utonęło 16 osób, a jedna zginęła rażona piorunem” – przekazały lokalne władze medyczne, nie precyzując, kiedy dokładnie do tego doszło. Dodano, że cztery osoby odniosły poważne obrażenia.

O tej porze roku w Jemenie często dochodzi do powodzi. W tym roku ulewne deszcze zniszczyły już dziesiątki domów oraz setki namiotów i tymczasowych schronień, w których mieszkali uchodźcy – relacjonuje agencja AFP.

Agencja przypomina, że Jemen jest najbiedniejszym państwem Półwyspu Arabskiego, a w kraju od 2015 r. toczy się niszczycielska wojna domowa, w którą zaangażowane są też sąsiednie państwa. Koalicja krajów arabskich kierowana przez Arabię Saudyjską wspiera siły rządowe, walczące z nimi oddziały rebeliantów Huti popierane są przez Iran.

Powodzie, które dotknęły kilka regionów kraju, pogłębiają także kryzys zdrowotny. Jemen walczy z epidemią koronawirusa, oficjalne dane mówią o ponad 1,7 tys. infekcjach i 499 zgonach, ale rzeczywisty bilans ofiar może być dużo wyższy, ponieważ w kraju brakuje testów, a system opieki zdrowotnej jest zniszczony przez wojnę – zauważa agencja.

AB, PAP