logo

Białoruś: Problemy z internetem i zatrzymania na protestach

Niedziela, 18 października 2020 (15:30)
Aktualizacja: 18 października 2020 (15:35)

W Mińsku występują dzisiaj problemy z łącznością przez mobilny internet, a niezależne media informują o pierwszych zatrzymanych na akcjach protestu.

Niezależny portal Tut.by przekazuje, że w opozycyjnym marszu w białoruskiej stolicy bierze udział blisko 10 tys. osób.

Tut.by podaje, że problemy z łącznością zaczęły się przed godz. 14.00, na którą to zaplanowano początek marszu. Operator MTS przekazał, że w ramach działań organów władzy „w celu zapewnienia bezpieczeństwa narodowego dziś w Mińsku został ograniczony dostęp do sieci internet”. Z kolei operator A1 zaznaczył, że w niedzielę w Mińsku na polecenie władz państwowych zmniejszono przepustowość internetu mobilnego.

Tut.by przypomina, że podobne problemy z dostępem do sieci były też na poprzednich niedzielnych akcjach protestu w sierpniu i wrześniu.

Interfax-Zapad przekazuje, że najwięcej osób zatrzymano przy stacji metra Partyzancka. Według agencji w drodze na marsz zatrzymano około 10 osób.

W centrum miasta zastosowano wzmocnione środki bezpieczeństwa. Media podają, że w pobliżu administracji prezydenta stoi armatka wodna. Przed rezydencją Alaksandra Łukaszenki rozmieszczono 10 transporterów opancerzonych – relacjonuje Interfax-Zapad, powołując się na świadków. Rezydencja jest otoczona podwójnym kordonem milicjantów i wojskowych. Ponad 10 wojskowych znajduje się przy obelisku Mińsk-Miasto Bohater.

AB, PAP