logo

Piontkowski: Najmłodsze dzieci źle znoszą zdalną naukę

Sobota, 16 stycznia 2021 (12:15)
Aktualizacja: 16 stycznia 2021 (13:11)

Powrót do szkół uczniów klas I-III to odpowiedź na wiele sygnałów mówiących o tym, że najmłodsze dzieci nie najlepiej znoszą naukę na odległość – podkreślił wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski.

Wskazał, że za ich powrotem przemawiała też stabilizacja liczby zachorowań na COVID-19.

Od poniedziałku do szkół wracają uczniowie klas I-III szkół podstawowych i szkół podstawowych specjalnych. Nauczanie zdalne dla starszych uczniów przedłużono do 31 stycznia.

Dzisiaj w TVP Warszawa Piontkowski zaznaczył, że rodzice, nauczyciele, a także eksperci sygnalizowali, że najmłodsze dzieci nie najlepiej znoszą kształcenie na odległość, „mają problemy techniczne, są bariery i szkody psychiczne, społeczne”. „Stąd czekaliśmy na moment, kiedy dojdzie do obniżenia liczby zakażeń przez dłuższy czas. Przygotowaliśmy wytyczne, w jaki sposób organizować zajęcia w szkole, które wzorowały się na tych, które obowiązywały jesienią i wiosną” – mówił wiceminister.

Wskazał, że powrót najmłodszych uczniów do szkół poprzedziło przeprowadzenie wśród nauczycieli testów na obecność koronawirusa. Jednocześnie poinformował, że testowanie zakończyło się w piątek. „Ponad 50 proc. nauczycieli zadeklarowało chęć udziału w testach, niespełna 2 proc. miała w sobie wirusa. Byli to nauczyciele, którzy nie mieli objawów, więc zgodnie z zaleceniami udali się na izolację. Dzięki akcji testowania mamy zwiększoną pewność, że większość nauczycieli, która wraca do szkoły, nie jest chora” – powiedział.

Pytany, dlaczego testy nie objęły nauczycieli przedszkolnych, Piontkowski odparł, że nie ma takiej potrzeby i nie są testowani wszyscy Polacy. Dodał, że tylko 1 proc. przedszkoli zawiesza zajęcia z powodu wystąpienia koronawirusa.

Mówiąc o szczepieniach przeciwko COVID-19, Piontkowski zaznaczył, że nie wiadomo, jak dużo będzie szczepionek po zapowiedzi Pfizera o zmniejszeniu w styczniu dostaw do krajów europejskich i zwiększeniu liczby dawek w drugim kwartale tego roku. Jego zdaniem, szczepienie nauczycieli może nastąpić „w kwietniu, maju, być może trochę wcześniej, gdyby faktycznie liczba szczepionek była większa”.

AB, PAP