logo

Staruszka straciła 80 tys. zł; uwierzyła w wypadek córki

Czwartek, 25 listopada 2021 (17:54)
Aktualizacja: Czwartek, 25 listopada 2021 (20:11)

Ponad 80 tys. zł straciła staruszka z Białegostoku, która uwierzyła oszustom w historię o wypadku spowodowanym przez jej córkę i konieczności przekazania pieniędzy, by zatuszować sprawę w prokuraturze.

W ostatnich dniach podlaska policja niemal codziennie notuje udane próby oszustw tą metodą. W niektórych przypadkach kwoty strat starszych osób, które albo uwierzyły w opowieść o wypadku i konieczności przekazania pieniędzy, by ktoś z bliskich nie poniósł konsekwencji prawnych, albo w historię o akcji policyjnej przeciwko bankowym przestępcom, sięgały 200 tys. zł.

Tym razem 78-letnia pani z Białegostoku odebrała telefon od kobiety, która przekonała ją, iż córka seniorki spowodowała wypadek drogowy, w którym rannych zostało kilka osób. Mówiła, że córka trafi do więzienia, chyba że uda się sprawę „załatwić” z prokuratorem.

Niedługo potem zadzwonił mężczyzna, rzekomy prokurator, potwierdził tę historię i polecił kobiecie zebrać wszystkie swoje oszczędności.

– Zgodnie z poleceniem, seniorka spakowała pieniądze w pudełko po butach i przekazała nieznajomemu mężczyźnie, który zapukał do jej drzwi – podał zespół prasowy podlaskiej policji.

APW, PAP