logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: / Domena publiczna

Sborna na piątkę

Efektowna wygrana Rosji na inaugurację mundialu.
Czwartek, 14 czerwca 2018 (20:23)

Reprezentacja Rosji rozgromiła Arabię Saudyjską 5:0 w meczu inaugurującym 21. piłkarskie mistrzostwa świata.

Wątpliwości, co do wyniku tego starcia, istniały tylko przed jego rozpoczęciem. Co ciekawe, mieli je kibice gospodarzy, którzy nie za bardzo wierzyli w swoją narodową drużynę. Ba, wielu z nich było przekonanych, że nawet w dzisiejszym meczu Sborna może się potknąć, a jedynym, który nieustannie powtarzał, że będzie dobrze, był doskonale znany z pracy w Legii Warszawa Stanisław Czerczesow.

Pierwsze minuty dzisiejszego starcia z obu stron były jeszcze nerwowe, jedni i drudzy popełniali błędy, ale Rosjanie szybko zadali cios. W 12. minucie, po ładnej akcji, Jurij Gazinski ładnym strzałem głową zdobył pierwszego gola turnieju. 9 minut później piłkarze Arabii mogli wyrównać, jednak w dobrej sytuacji Mohammed Al-Sahlawi nie zdołał umieścić piłki w siatce – jego strzał odbił jeden z obrońców i futbolówka poszybowała tuż obok słupka. Była to pierwsza, jedyna i najgroźniejsza akcja Saudyjczyków, którzy przez 90 minut nie potrafili nawet oddać celnego strzału. Igor Akinfiejew w bramce się zatem wynudził, ale chyba żalu o to nie miał.

Jego koledzy z przednich formacji grali bowiem naprawdę dobrze. W pierwszej połowie jeszcze nie forsowali tempa, a prowadząc 1:0 wiedzieli, iż mogą sobie pozwolić na grę z kontry. Tuż przed przerwą zadali jeszcze jeden cios, tym razem Denis Czeryszew po efektownej, indywidualnej akcji.

W drugiej części reprezentanci Arabii musieli zaatakować, lecz brakowało im argumentów. Rosjanie się rozpędzali, a jak się rozpędzili, to otworzyli worek z bramkami. W 71. minucie Artiom Dziuba wykorzystał swoje warunki fizyczne i uderzeniem głową podwyższył na 3:0. Już w doliczonym czasie gry błysnął ponownie Czeryszew, tym razem trafiając do siatki pięknym, technicznym strzałem w okienko. Na tym popisy podopiecznych Czerczesowa się nie zakończyły, bo w 94. minucie perfekcyjnie rzut wolny wykonał najlepszy na placu, imponujący wyszkoleniem technicznym Aleksandr Gołowin. Rosjanie wygrali dzięki temu efektownie, zdecydowanie, grając wręcz nadspodziewanie dobrze. Oczywiście warto wziąć poprawkę na klasę rywala, jednak w Moskwie mało kto spodziewał się tak efektownej Sbornej.

Rosja – Arabia Saudyjska 5:0 (2:0). Jurij Gazinski (12. – głową), Denis Czeryszew (43., 90.+1), Artiom Dziuba (71. – głową), Aleksandr Gołowin (90.+4 – wolny). Żółte kartki: Aleksandr Gołowin – Taiseer Al-Jassim. Sędzia: Nestor Pitana (Argentyna). Widzów 78 011.

Rosja: Igor Akinfiejew – Mario Fernandes, Ilja Kutiepow, Siergiej Ignaszewicz, Jurij Żyrkow – Aleksandr Samiedow (64. Daler Kuzjajew), Jurij Gazinski, Alan Dzagojew (24. Denis Czeryszew), Roman Zobnin, Aleksandr Gołowin – Fiodor Smołow (70. Artiom Dziuba).

Arabia Saudyjska: Abdullah Al-Muaiouf – Muhammed Al-Burayk, Osama Hawsawi, Omar Othamn Hasawi, Yasser Al-Shahrani – Salem Al-Dawsari, Abdullah Otayf (64. Fahad Al-Muwallad), Salman Al-Faraj, Taiseer Al-Jassim, Yahia Al-Shehri (72. Hattan Bahebri) – Mohammed Al-Sahlawi (84. Muhannad Assiri).

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 31 lipca 2018 (22:11)

NaszDziennik.pl