logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: MOHAMED MESSARA/ PAP/EPA

Radość w Peru

Pierwsze zwycięstwo Peru od 1978 roku
Wtorek, 26 czerwca 2018 (21:41)

Peru sprawiło mimo wszystko małą niespodziankę, pokonując Australię 2:0 w meczu grupy C. Niczego to jednak w jego sytuacji nie zmieniło, bo szanse awansu do 1/8 finału straciło już wcześniej.

Australia, przed meczem, jeszcze je posiadała. Musiała tylko zwyciężyć oraz liczyć, że w równolegle rozgrywanym spotkaniu Dania przegra z Francją. Żaden z tych warunków nie został jednak spełniony. Dość niespodziewanie od początku dzisiejszego starcia to Peruwiańczycy nie tylko sprawiali lepsze wrażenie, ale i jakby bardziej im zależało. Grali ambitniej, z większą energią i piłkarską jakością. Szybko zdobyli też bramkę. W 18. minucie dośrodkował Paolo Guerrero, a ładnym i co najważniejsze skutecznym strzałem popisał się André Carillo. Piłkarze z Ameryki nadal dominowali, a Australijczycy grali tak, jakby nie wiedzieli, jak grać mają. Tuż po przerwie mecz się rozstrzygnął. 34-letni Guerrero, kapitan i legenda peruwiańskiej piłki (choć solidnie nadwątlona, gdy został zawieszony za wykrycie w jego organizmie kokainy), wykazał się sprytem w polu karnym rywali i bardzo ładnym strzałem podwyższył na 2:0. Wynik już się nie zmienił. Australijczycy co prawda starali się, lecz brakowało im jakości i umiejętności, być cokolwiek zmienić, a Peruwiańczycy spokojnie dowieźli wygraną do końca. Dla nich bezcenną, bo pierwszą na mistrzostwach świata od 1978 roku.

Australia – Peru 0:2 (0:1). Bramki: André Carrillo (18), Paolo Guerrero (50). Żółte kartki: Mile Jedinak, Daniel Arzani, Tom Rogic, Mark Milligan – Yoshimar Yotun, Paolo Hurtado. Sędzia: Siergiej Karasiew (Rosja). Widzów 44 073.

Australia: Mathew Ryan – Joshua Risdon, Trent Sainsbury, Mark Milligan, Aziz Behich – Mile Jedinak, Tom Rogic (72. Jackson Irvine), Aaron Mooy – Matthew Leckie, Tomi Juric (53. Tim Cahill), Robbie Kruse (58. Daniel Arzani).

Peru: Pedro Gallese – Luis Advincula, Christian Ramos, Anderson Santamaria, Miguel Trauco – Andre Carrillo (79. Wilder Cartagena), Renato Tapia (63. Paolo Hurtado), Christian Cueva, Yoshimar Yotun (46. Pedro Aquino), Edison Flores – Paolo Guerrero.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl