logo
logo
zdjecie

Zdjęcie: John Sibley/ Reuters

Niemcy upokorzeni

Niemcy odpadli z mistrzostw świata
Środa, 27 czerwca 2018 (20:29)

To największa sensacja mistrzostw świata w Rosji. Broniący tytułu Niemcy z marzeniami o kolejnym trofeum pożegnali się już po fazie grupowej, szanse na awans do 1/8 przegrywając z niedocenianą Koreą Południową. Po porażce 0:2 spadli na ostatnie miejsce w tabeli grupy F!

Przed tym pojedynkiem wszystko zdawało się jasne. Niemcy wysoko pokonają Azjatów, którzy już wcześniej stracili szanse na awans, i bez oglądania się na wynik starcia Meksyku ze Szwecją meldują się w kolejnej rundzie. Oczekiwania i rzeczywistość często się jednak rozmijają, i tak było w tym przypadku. Co z tego bowiem, że podopieczni Joachima Loewa od początku zaatakowali, uzyskali wyraźną przewagę, skoro grali bez błysku, jednym tempem, bez elementu zaskoczenia, przyspieszenia? Co z tego, że wymienili ze sobą trzy razy więcej podań, oddali niezliczoną ilość strzałów, skoro większość z nich mijało słupek i poprzeczkę?

Do przerwy pozostało 0:0, a po niej dominacja Niemców stała się jeszcze bardziej widoczna. Ich kibice aż łapali się za głowę, gdy idealne okazje marnowali Mats Hummels, Toni Kroos czy Timo Werner. Nie znaczy to jednak, że mecz był jednostronnym widowiskiem. Mistrzowie świata, w nerwach i pośpiechu, popełniali bowiem wiele błędów, dzięki którym ich rywale wyprowadzali szybkie i niezwykle groźne kontry. Długo Koreańczykom brakowało jednak precyzji, celnego ostatniego podania, przez co marnowali swoje szanse. W 87. min wydawało się, że gol dla Niemców paść musi. Po dośrodkowaniu Mesuta Oezila do piłki doszedł zupełnie niepilnowany Hummels, ale zamiast głową, uderzył ją… barkiem i futbolówka przeszła obok słupka. To się straszliwie zemściło. W 90. minucie, we własnym polu karnym, Kroos interweniował tak niefortunnie, że podał piłkę do Kim Young-gwona, który z bliska umieścił ją w siatce. Sędzia początkowo gola nie uznał, dopatrując się spalonego, ale po sygnale asystentów VAR musiał zmienić zdanie, dostrzegając rolę Kroosa. Niemcy bezładnie ruszyli jeszcze do ataku, ruszył też ich bramkarz, Manuel Neuer, ale to przyniosło efekt odmienny do zamierzonego, bo po kolejnym przyjęciu piłki Koreańczycy wyprowadzili kontrę zakończoną strzałem do pustej bramki Son Heung-mina. 2:0 oznaczało hipersensację, katastrofę Niemców i... awans do 1/8 finału Szwecji oraz Meksyku.

Korea Południowa – Niemcy 2:0 (0:0). Bramki: Kim Young-gwon (90+1), Son Heung-min (90+6). Żółte kartki: Jung Woo-young, Lee Jae-seong, Moon Seon-min, Son Heung-min. Sędzia: Mark Geiger (USA). Widzów 41 835.

Korea Południowa: Cho Hyun-woo – Lee Yong, Yun Yong-sun, Kim Young-gwon, Hong Chul – Lee Jae-seong, Jung Woo-young, Jang Hyun-soo, Moon Seon-min (69. Ju Se-jong) – Koo Ja-cheol (56. Hwang Hee-chan, 79. Go Yo-han), Son Heung-min.

Niemcy: Manuel Neuer – Joshua Kimmich, Niklas Suele, Mats Hummels, Jonas Hector (78. Julian Brandt) – Sami Khedira (58. Mario Gomez), Toni Kroos, Leon Goretzka (63. Thomas Mueller), Mesut Oezil, Marco Reus – Timo Werner.

 

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl