logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Andrzej Grygiel/ PAP

Proste błędy

Piątek, 12 października 2018 (12:09)

Piłkarze reprezentacji Polski przegrali w Chorzowie z Portugalczykami 2:3 w jedynym meczu najwyższej dywizji Ligi Narodów. W ciekawszych meczach niższych szczebli Rosja zremisowała w dywizji B ze Szwecją 0:0, natomiast w dywizji C Czarnogóra uległa Serbii 0:2.

Biało-Czerwoni wyraźnie ustępowali na boisku aktualnym mistrzom Europy. Podopiecznym Jerzego Brzęczka nie pomógł fakt, że rywale zagrali m.in. bez Cristiano Ronaldo.

Jedną z bramek dla gospodarzy zdobył Jakub Błaszczykowski, rozgrywający rekordowy 103. mecz w drużynie narodowej. Po raz setny wystąpił w niej natomiast Robert Lewandowski, ale nie miał okazji strzeleckich.

Oprócz Błaszczykowskiego gola dla Polski, pierwszego w kadrze, strzelił Krzysztof Piątek. Bramki dla rywali padły po trafieniach Andre Silvy, Bernardo Silvy i samobójczym Kamila Glika.

Porażka z mistrzami

– Przegraliśmy z drużyną, która miała inny poziom techniki, inną kulturę gry i wyszkolenie indywidualne. Muszę przyznać, że 2:3 to najniższy wymiar kary, bo Portugalczycy po prostu byli od nas lepsi. Przede wszystkim grali lepiej w piłkę, mieli zawodników, którym ona w ogóle nie przeszkadzała. My mieliśmy z tym troszeczkę problemów. Ale wiadomo, spotkaliśmy się z mistrzami Europy – powiedział na antenie Polsat Sport prezes PZPN Zbigniew Boniek po meczu z Portugalią.

– Taktyka z dwoma napastnikami i czterema pomocnikami, bez klasycznych skrzydłowych? Uważam, że to jest ciekawe, do powtórki. Przede wszystkim jednak, żeby wygrywać, należy zdobywać bramki. Nie liczyć tylko na to, że wyjdziemy z kontrą i coś strzelimy z tej kontry. Trzeba na przeciwniku trochę „siedzieć”, grać ofensywnie. Mamy dobrych napastników, warto spróbować. Ale żeby tak grać, trzeba mieć w pomocy zawodników, którzy biegają, szybko wymieniają piłkę i potrafią utrzymać presję przez 90 minut, a tego dzisiaj troszeczkę brakowało. Tutaj był największy problem. Jest nad czym pracować – podkreślił Boniek.

W podobnym tonie wypowiadał się selekcjoner Jerzy Brzęczek.

– Popełniliśmy proste błędy w defensywie. Nie potrafiliśmy przejść do szybkiego ataku, a nasze niecelne podania napędzały rywali – powiedział Jerzy Brzęczek.

– Pierwsze dwie bramki straciliśmy po błędach. Najpierw źle zaasekurowaliśmy, a przy drugiej po 50-metrowym podaniu nie można było pozwolić, by rywal przyjął piłkę w polu karnym i praktycznie wjeżdżał do bramki. Te dwa błędy zaburzyły to, co się działo w pierwszych 45 minutach – ocenił.

W grupie 3. dywizji A Portugalia z sześcioma punktami zdecydowanie prowadzi w tabeli. W niedzielę Biało-Czerwoni, ponownie w Chorzowie, podejmą Włochy. Obie reprezentacje mają po jednym punkcie. W przyszłym miesiącu Włosi podejmą 17 listopada Portugalczyków, a trzy dni później reprezentacja Portugalii zagra w Guimaraes z Polską.

Serbia lepsza od Czarnogóry

W 2. grupie dywizji B Rosja bezbramkowo zremisowała w Kaliningradzie ze Szwecją. Rosjanie z czterema punktami pozostali na prowadzeniu.

Ciekawa sytuacja jest w grupie 1. dywizji C. Po tym jak Izrael pokonał u siebie Szkocję 2:1, oba te zespoły oraz Albania mają po trzy punkty. Z najlepszym bilansem bramek prowadzenie utrzymali Szkoci, którzy w czwartek przegrali dosyć pechowo. Od 25. minuty prowadzili, kiedy rzut karny wykorzystał Charles Mulgrew. Siedem minut po zmianie stron wyrównał Dor Peretz.

Nieszczęście gości rozpoczęło się na pół godziny przed końcem meczu, kiedy drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany John Souttar. Natomiast w 75. minucie obrońca Celticu Glasgow Kieran Tierney skierował piłkę do własnej bramki. 

W grupie 4. dywizji C, w prestiżowym starciu, Czarnogóra uległa u siebie Serbii 0:2 po dwóch golach skutecznego w lidze angielskiej Aleksandara Mitrovicia z Fulham.

W dywizji D, w której występują najniżej notowane zespoły, reprezentacja Kosowa pokonała w Pristinie Maltę 3:1. Dzięki temu zwycięstwu Kosowo z siedmioma punktami prowadzi w grupie 3.

W tej samej grupie reprezentacja Azerbejdżanu pokonała na wyjeździe Wyspy Owcze 3:0 i po pierwszym zwycięstwie w tych rozgrywkach z pięcioma punktami awansowała na drugie miejsce.

LN to nowa formuła rozgrywek, która częściowo zastępuje dotychczasowe mecze towarzyskie. Zrzeszone w Europejskiej Unii Piłkarskiej (UEFA) federacje zostały podzielone na cztery dywizje: A, B, C i D, na podstawie rankingu tej organizacji (innego niż FIFA). Dywizje A i B liczą po 12 zespołów, C – 15, a D – 16. W każdej z dywizji powstały cztery grupy, złożone z trzech lub czterech zespołów, aby każda reprezentacja mogła rozegrać po cztery lub sześć spotkań (systemem mecz i rewanż). 

RP, PAP

NaszDziennik.pl