logo
logo

Zdjęcie: John Perry/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia

Gotowi na walkę

Czwartek, 23 maja 2019 (20:14)

Meczem z Kolumbią w Łodzi polscy piłkarze rozpoczęli dziś rywalizację w mistrzostwach świata do lat 20, rozgrywanych w naszym kraju. – Jesteśmy gotowi, by podjąć walkę – zapowiedział trener Jacek Magiera.

MŚ do lat 20 odbywają się od 1977 roku, co dwa lata. Pierwsze zorganizowano w Tunezji, a trzy ostatnie – w Turcji (2013), Nowej Zelandii (2015) i Korei Południowej (2017). Ostatni tytuł zdobyła Anglia, która nie zdołała wywalczyć awansu na rozpoczynający się dziś turniej. To była spora niespodzianka, a sensacją jest brak Brazylii, od zawsze słynącej z doskonałej pracy z młodzieżą i ogromu piłkarskich talentów. Tymczasem ona też nie przeszła eliminacji i straciła szansę na piąte w historii mistrzostwo. Częściej sięgała po nie Argentyna, sześciokrotnie.

Polacy największy sukces odnieśli w 1983 roku, kiedy to zajęli trzecie miejsce. W 1979 roku uplasowali się na czwartym. Po raz ostatni grali na tej imprezie w 2007 roku. Drużyna, w Wojciechem Szczęsnym i Grzegorzem Krychowiakiem w składzie, dotarła wówczas do 1/8 finału, przegrywając z Argentyną 1:3.

W rozpoczynających się dziś zawodach wystąpią 24 reprezentacje podzielone na sześć grup po cztery zespoły. Biało-Czerwoni zagrają w grupie A z Kolumbią, Tahiti i Senegalem. Do 1/8 finału awansują po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy oraz cztery z miejsce trzecich, z najlepszym bilansem. 52 mecze turnieju rozegrane zostaną w Łodzi, Gdyni, Bydgoszczy, Lublinie, Tychach oraz Bielsku-Białej. Głównym miastem mistrzostw będzie Łódź, gdzie zaplanowano aż 10 spotkań, w tym mecze grupowe Polaków oraz finał.

Dziś, na inaugurację, Biało-Czerwoni zmierzą się z Kolumbią. – Przygotowywaliśmy się do tego turnieju przez rok. Dokładnie 22 maja 2018 roku drużyna spotkała się pierwszy raz, mieliśmy możliwość pobyć przez dwa dni w Bydgoszczy. Z tej konsultacji pozostało z nami dziesięciu zawodników. Przez kolejne zgrupowania zagraliśmy osiem meczów. W tym roku pracowaliśmy nad przygotowaniem taktycznym, technicznym i mentalnym – powiedział Magiera.

Czwartkowy pojedynek zapowiada się na wielkie wyzwanie, tym większe, iż Kolumbia mistrzostwom poświęciła wiele pracy i uwagi. Najlepiej świadczy o tym liczba spotkań towarzyskich, jakie rozegrała reprezentacja tego kraju – aż czternaście. – Dziewięć miało miejsce podczas turnieju w Chile, na którym byłem, ale w Polsce wystąpi inni zespół, wzmocniony przez kilku graczy z klubów europejskich. Uważam jednak, że jesteśmy gotowi, by podjąć walkę. Niezależnie, z kim gramy, zawsze doceniamy przeciwnika, ale przede wszystkim patrzymy na siebie. Wiem, na co stać mój zespół. I choć Kolumbijczycy mają mocne nazwiska w swojej kadrze, turnieje wygrywa się nie tylko jednym piłkarzem, ale całym zespołem – podkreślił selekcjoner.

Teoretycznie dzisiejszy mecz powinien być najtrudniejszym spośród meczów grupowych, lecz Magiera przestrzega przed takim stawianiem sprawy. – Piłka młodzieżowa ma różne strony, cechują ją wahania formy. W każdym meczu chcę, aby zawodnicy wznosili się na wyżyny swoich umiejętności, by pokazali to, co potrafią i czego nauczyli się od dziecka. Chcę, by zagrali bez presji i by cieszyli się każdą chwilą na boisku – przyznał trener.

Mistrzostwa świata U-20 są drugą największą imprezą FIFA po „dorosłym” mundialu. Nic zatem dziwnego, że przez najbliższe dni piłkarski świat będzie spoglądał w stronę naszego kraju, także w poszukiwaniu nowych gwiazd. To bowiem na tej imprezie w przeszłości swe wielkie kariery rozpoczynały legendy futbolu: Argentyńczycy Diego Maradona i Lionel Messi, Hiszpanie Iker Casillas i Xavi Hernández, czy też Brazylijczycy Dunga i Bebeto, i Holender Marco van Basten. – Podczas takich turniejów rodzą się gwiazdy i mam nadzieję, że nasz turniej też będzie stanowił trampolinę dla wielu młodych chłopaków – podkreślił Magiera.

 

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 24 lipca 2019 (21:13)

NaszDziennik.pl