logo
logo

Zdjęcie: Themeplus/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Cyber-Bayern już trenuje

Czwartek, 19 marca 2020 (15:23)

Piłkarze Bayernu Monachium wrócili do treningów, na razie indywidualnych, w domu, acz nadzorowanych przez internet przez ich szkoleniowca – Hansiego Flicka.

Bundesliga, podobnie jak prawie wszystkie ligi europejskie, pozostaje obecnie w stanie zawieszenia. Rozgrywki zostaną wznowione najwcześniej 2 kwietnia, zawodnicy nie mają możliwości pracowania wspólnie, w grupie. Wszystko, oczywiście, przez pandemię koronawirusa, która takie aktywności uniemożliwia. Piłkarze nie pozostają jednak w stanie bezczynności, bo muszą być gotowi na to, by w odpowiednim momencie wrócić na boisko i do rywalizacji o punkty – i poszczególne kluby wynajdują różne sposoby, by w czasach, jakie są, znaleźć sposób na w miarę normalne funkcjonowanie.

Jednym z nich jest Bayern Roberta Lewandowskiego. Początkowo jego piłkarze dostali wolne do wtorku, po czym mieli zacząć treningi, ale okazało się to niemożliwe. Dlatego władze mistrzów Niemiec wpadły na pomysł i zakupiły wszystkim swoim zawodnikom odpowiedni sprzęt do wykonywania zadań w domu. Został on dostarczony piłkarzom, a jakby tego było mało, monachijczycy wdrożyli technologię, dzięki której trener Flick może nadzorować pracę podopiecznych przez internet w czasie rzeczywistym. – Musimy sobie radzić w sytuacji, jaka jest, próbując wynajdywać pozytywne sposoby radzenia sobie z przeciwnościami. Odbyliśmy pierwszą sesję cybertreningu, podczas której cały zespół był zdalnie prowadzony. Wszyscy byli niezwykle zmotywowani, wszyscy pracowali bardzo dobrze. Nasz sztab zaplanował sesje, które mogą trwać 75 lub 90 minut, w zależności od celu szkolenia. Jesteśmy odpowiednio przygotowani na różne możliwe scenariusze i na wszystkie wyzwania, jakie w najbliższej przyszłości mogą się pojawić – przyznał Flick.

Wspomniany Lewandowski na razie realizuje inny program, bo – jak wiadomo – wraca do zdrowia po kontuzji i najdłuższej w karierze przerwie od futbolu. Nie jest w stanie wykonywać wszystkich ćwiczeń, ale jego rehabilitacja przebiega pomyślnie, co można zobaczyć choćby na zdjęciach i filmikach umieszczanych przez Polaka w serwisach społecznościowych.

Jak podkreślił Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu, klub popiera działania w kwestii koronawirusa, podjęte przez władze Bawarii. – Przyświeca nam jeden cel: spowolnienie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Teoretycznie nasi piłkarze mogliby trenować w małych grupkach, po cztery, pięć osób, ale wspólnie z trenerami uznaliśmy, że to nie byłoby dobrym rozwiązaniem. Staramy się dawać przykład, jak należy postępować, odnosimy bowiem niekiedy wrażenie, że są jeszcze ludzie, którzy nie w pełni rozumieją powagę sytuacji. Wszyscy musimy być zdyscyplinowani, a przy tym kreatywni, by umieć na bieżąco podejmować odpowiednie decyzje – powiedział sternik monachijczyków.

 

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl