logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Tylko Lewandowski

Czwartek, 3 grudnia 2020 (16:30)

Aktualizacja: 3 grudnia 2020 (22:03)

Lothar Matthäus, były znakomity niemiecki piłkarz, pierwszy laureat plebiscytu FIFA Best, nie ma wątpliwości, że jedynym, który może zostać wybrany na najlepszego piłkarza świata FIFA za rok 2020, jest Robert Lewandowski.

Kapitan reprezentacji Polski i as atutowy Bayernu Monachium w kończącym się powoli roku jedną prestiżową indywidualną nagrodę już odebrał – UEFA wybrała go na najlepszego zawodnika sezonu 2019/2020. Nasz rodak był też murowanym faworytem w plebiscycie „France Football”, ale Złotej Piłki nie otrzymał i nie otrzyma, bo redakcja tego magazynu zrezygnowała z jego przeprowadzenia w 2020 roku. Decyzja to była niezrozumiała i dla Lewandowskiego bardzo krzywdząca, jednak nic nie można było zdziałać.

Wkrótce jednak „Lewy” może – a raczej powinien – otrzymać inną nagrodę, też bardzo prestiżową. Znalazł się bowiem wśród 11 graczy nominowanych (a wyboru dokonali eksperci FIFA) do tytułu Piłkarza Roku. Wyboru, do 9 grudnia, dokonują internauci, którzy mogą głosować na oficjalnej stronie FIFA, ale liczą się również głosy trenerów i kapitanów drużyn narodowych (Lewandowski, jak i pozostali nominowani znajdujący się w identycznej sytuacji, nie moga oddać głosu na siebie) oraz dziennikarzy. 11 grudnia światowa federacja ogłosi finałowe trójki w każdej z sześciu kategorii – wybierana jest również najlepsza piłkarka, bramkarze i bramkarki oraz trenerzy – a laureaci FIFA Best zostaną ogłoszeni sześć dni później.

Lewandowski konkurentów ma bardzo mocnych (m.in. Argentyńczyk Lionel Messi z Barcelony, Portugalczyk Cristiano Ronaldo z Juventusu Turyn, Francuz Kylian Mbappe i Brazylijczyk Neymar z Paris Saint-Germain, Egipcjanin Mohamed Salah z Liverpoolu), jednak w powszechnej opinii to on jest głównym faworytem. Ba, wiele osób uważa, że Polak wręcz „nie ma prawa” nie wygrać, a jedną z nich jest wspomniany na wstępie Matthäus, czyli legenda niemieckiego futbolu.

– Tylko Robert Lewandowski może wygrać, nie wiem, co musiałoby się stać, żeby było inaczej. W ostatnim sezonie, w 2020 roku, zdobył każdy możliwy tytuł, strzelił wiele decydujących bramek, sięgnął po koronę króla strzelców wielu rozgrywek. Zrobił wszystko, by otrzymać tę nagrodę, ani w Niemczech, ani w całej Europie nikt nie zbliżył się do prezentowanego przez niego poziomu. Poza tym on ciągle nad sobą pracuje i ciągle staje się coraz lepszy. Nie tylko strzela mnóstwo bramek, udziela się również w defensywie, pracuje dla zespołu, jest prawdziwym zwycięzcą. Nigdy nie był tak dobry jak teraz. A jakby tego było mało, żyje w sposób profesjonalny, zawsze skrupulatnie się przygotowuje i nigdy nie doznaje kontuzji. To niezwykłe, bo nie tylko występuje w prawie każdym meczu, ale za każdym razem czyni to na najwyższym poziomie – powiedział Matthäus, były kapitan reprezentacji Niemiec, mistrz świata z 1990 roku, triumfator Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium i zarazem pierwszy laureat tej nagrody w 1991 roku.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl