logo
logo

Zdjęcie: Mark McArdle/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Wikipedia

Kubica: Potrzebujemy czasu

Czwartek, 17 maja 2018 (21:35)

Dałem z siebie wszystko, cieszę się, że mogłem pomóc, ale poprawek, o których myślimy, nie da się wprowadzić w ciągu 24 godzin – powiedział Robert Kubica po zakończeniu testów Formuły 1 pod Barceloną.

Dla Williamsa, zespołu Polaka, miały one ogromne znaczenie, bo od początku obecnego sezonu boryka się z problemami, jakich nie zakładał. Mówiąc w największym skrócie, team nie zdołał przygotować konkurencyjnego bolidu, a raczej taki, który plącze się gdzieś w ogonie stawki, a to w połączeniu z przeciętnymi umiejętnościami i małym doświadczeniem kierowców, Kanadyjczyka Lance’a Strolla i Rosjanina Siergieja Sirotkina, przynosi efekt, jaki przynosi. Mizerny. Williams jest obecnie najgorszym zespołem w stawce, zamyka wszystkie tabele, a miało być zupełnie inaczej. Po niedzielnym wyścigu o Grand Prix Hiszpanii Stroll i Sirotkin dostali wolne, ale nie dlatego, że wypadli źle. Takie decyzje zapadły już wcześniej, że podczas dwudniowych testów pod Barceloną, we wtorek i środę, pojawią się Brytyjczyk Oliver Rowland i Kubica. Polak zasiadł w bolidzie w środę i choć nie przejechał zakładanych 160 okrążeń toru, wykonał ich bardzo wiele, pracując ciężko i dostarczając wielu informacji inżynierom. – Dzień był intensywny i produktywny, Robert wykonał świetną pracę, dzięki której zebraliśmy mnóstwo danych, które, w co wierzymy, pomogą nam rozwinąć autu już na najbliższy wyścig w Monaco i kolejne – przyznał Dave Robson, główny inżynier brytyjskiego teamu.

Kubica też był zadowolony, choć podkreślał, że nie ma nawet sensu spodziewać się błyskawicznych efektów wprowadzanych zmian. – Mamy ograniczony czas na wprowadzanie poprawek i wybieranie tych najlepszych. Tego nie da się zrobić w ciągu 24 godzin, potrzeba czasu i cierpliwości. Szukaliśmy optymalnych rozwiązań, co było widać po tym, jak często zmienialiśmy coś w bolidzie, by jak najlepiej zrozumieć, co się z nim dzieje. Nasze wyniki nadal są dalekie od oczekiwań – powiedział Polak. Choć czasy w jazdach testowych nie było rzeczą najważniejszą, warto podkreślić, że Kubica był najszybszy spośród wszystkich kierowców Williamsa w Barcelonie. Jego najlepsze kółko – 1:19.253 min – było lepsze od wyników uzyskanych przez Strolla, Sirotkina i Rowlanda, co raz jeszcze potwierdziło, że zespół najlepszego i najszybszego zawodnika zostawił na ławce rezerwowych.

 

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 9 czerwca 2018 (14:30)

NaszDziennik.pl