logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: radiomaryja.pl/ Internet

Adamek: Bóg na pierwszym miejscu

Czwartek, 29 sierpnia 2013 (19:03)

Tomasz Adamek, słynny na całym świecie pięściarz, który w boksie zawodowym stoczył 51 walk, z których 49 wygrał, mówi twardo: „Pan Bóg w moim życiu był, jest i zawsze będzie na pierwszym miejscu”.

Były mistrz świata o swojej wierze mówił wielokrotnie publicznie, wielokrotnie wyrażał także swoje wielkie poparcie dla o. dr. Tadeusza Rydzyka, założyciela i dyrektora Radia Maryja. W ostatnim czasie odwiedził siedzibę tej rozgłośni, Telewizji Trwam, zwiedził gmach Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz udał się na plac budowy świątyni pw. Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i bł. Jana Pawła II.

Tomasz Adamek przy okazji wizyty w Radiu Maryja na antenie dał piękne świadectwo swojej wiary.Pan Bóg był, jest i będzie zawsze na pierwszym miejscu. Kiedy kilka lat temu prasa dowiedziała się, że jestem praktykującym katolikiem, zaczęto mnie pytać o to, dlaczego się modlę oraz czy zdobywszy mistrzostwo świata, nadal to robię. Wtedy odpowiedziałem, że modlę się i będę to robił do końca życia, bo chcę iść do Nieba – podkreślił polski bokser. Jak dodał, „bez wiary nie można być wojownikiem”.

– Moją ulubioną modlitwą jest Różaniec. (...) Ale najważniejsza jest Msza Święta i spowiedź święta. Jeżeli człowiek nie przystępuje do sakramentu spowiedzi, to niestety zbłądzi. Moją wiarę, którą przekazała mi moja mama, teraz ja przekazuję moim dzieciom – wyznał Adamek.

Tomasz Adamek, który podkreśla, że codziennie stara się odmawiać Różaniec, wielokrotnie modlił się także w łączności ze słuchaczami Radia Maryja. – Bardzo cieszę się, kiedy mogę się połączyć i pomodlić z wami. Człowiek staje się wtedy mocniejszy – dodał pięściarz.

Pięściarz, który obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych, podkreślił także, że dzisiaj niestety chodzenie do kościoła, wiara w Boga nie jest w modzie. – Dzisiaj moda odwrócona jest w stronę zła. Dlatego jest tyle ataków i one będą nadal. Diabeł nie odpuści, ale jest to wpisane w ten scenariusz. Wierzę, że dobro zwycięży, bo Bóg jest najważniejszy. Wiara góry przenosi i jeśli ją mamy, w życiu możemy zdziałać wiele. Nasza droga to Niebo, którego życzę każdemu – dodał Tomasz Adamek.

– Jestem normalnym człowiekiem, chodzę na pielgrzymki, jestem jednym z wielu, mam swoje słabości, ale chcę dążyć do świętości – wyjawił Tomasz Adamek.

Odnosząc się do sprawy miejsca na cyfrowym multipleksie dla Telewizji Trwam, polski bokser podkreślił, że trzeba wierzyć i modlić się, a to sprawi, że dobro zwycięży.

MM

NaszDziennik.pl