logo
logo

Zdjęcie: Krzysztof Wiśniewski/ Licencja: CC BY-SA 4.0/ Wikipedia

Heynen zaczyna swoją misję

Czwartek, 24 maja 2018 (21:04)

Moim celem są zawsze zwycięstwa, choć wiem, że nie da się wygrywać zawsze – powiedział Vital Heynen, nowy trener reprezentacji Polski siatkarzy, przed pierwszym turniejem Ligi Narodów.

To nowy cykl, który w siatkarskim kalendarzu zastąpił „wysłużoną” Ligę Światową. Ma być ciekawszy, bardziej atrakcyjny dla kibiców i samych zawodników, choć już nie brakowało głosów, że lekko ociera się o „szaleństwo”. Wystąpi w nim szesnaście drużyn, wśród których są uczestnicy stali, mający pewny udział w kolejnej edycji LN, niezależnie od osiągniętego wyniku, jak i pretendenci, którzy muszą bronić swego miejsca w elicie (a jak nie obronią, to zaznają goryczy spadku i zostaną zastąpieni przez kogoś innego). Ową szesnastkę czeka aż piętnaście spotkań, czyli każdy zmierzy się z każdym podczas pięciu turniejów. Polskę, na początek, czeka rywalizacja w Katowicach i Krakowie (25-27 maja) i spotkania z Koreą Południową, Rosją i Kanadą. Potem, w Łodzi (1-3 czerwca) nasi zmierzą się z Chinami, Niemcami i Francją, a w kolejnych tygodniach w Osace (8-10) spotkają się z Japonią, Bułgarią i Włochami, w Chicago (15-17 czerwca) z USA, Serbią i Iranem oraz w Melbourne (22-24 czerwca) z Australią, Argentyną i Brazylią. Nie ma co ukrywać, terminarz jest wyczerpujący, przed siatkarzami nie tylko wyzwania sportowe, ale i niesamowicie długie podróże pomiędzy kontynentami. Po rozegraniu wszystkich meczów zdobyte punkty zostaną zsumowane we wspólnej tabeli. Najlepsze pięć drużyn plus Francja jako gospodarz zagra w turnieju finałowym, który odbędzie się w dniach 4-8 lipca na stadionie piłkarskim w Lille.

Polscy siatkarze przystąpią do rywalizacji w niełatwym momencie. Niełatwym, bo za nimi kilka sezonów nieudanych, pełnych mniej lub bardziej, ale dotkliwych porażek. W ubiegłym roku kadrę próbował wydźwignąć Ferdinando De Giorgi, wydawał się odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu, ale efektów jego pracy nie było żadnych – poza kolejnymi niepowodzeniami i tąpnięciami wewnątrz drużyny. Włoch, po jednym tylko sezonie, został zwolniony, a stery, po kilku miesiącach analiz, powierzono Heynenowi, jednemu z najbardziej charakterystycznych, ekscentrycznych, ale i najlepszych trenerów świata. Takich, z którymi siatkarze lubią pracować, bo czują, że z tej pracy mogą wiele wynieść.

Naturalne powinno się wydawać, że celem prowadzonej przez Belga ekipy będą zwycięstwa – oczekiwane przez środowisko i kibiców. – Chciałbym wszystko wygrywać, ale wiem, że to nierealne – przyznał selekcjoner, który Ligę Narodów zamierza potraktować nieco eksperymentalnie. Na razie prowadził reprezentację Polski w dwóch meczach towarzyskich, przegranym i wygranym z Kanadą. W obu wiele sprawdzał, testował, rotował składem i nie inaczej będzie w najbliższych tygodniach. – Nie zależy mi na tym, by znaleźć podstawową szóstkę już teraz. Ona ma być gotowa na wrześniowe mistrzostwa świata. Już dawno temu, w rozmowach z zawodnikami ustaliłem, kto zagra w poszczególnych turniejach. Widzę w nich duży potencjał, choć dopiero muszą go zaprezentować – powiedział Heynen. O mistrzostwach świata wspomniał nieprzypadkowo. Jesienią na parkietach w Bułgarii i Włoszech Biało-Czerwoni będą bronić tytułu wywalczonego w 2014 roku w Katowicach. Był to zarazem ich ostatni tak wielki sukces, po którym zaczął się okres, delikatnie ujmując, dużo słabszy.

Program pierwszego turnieju Ligi Narodów: piątek, Katowice: Polska – Korea Południowa (16.00), Rosja – Kanada 19.00; sobota, Kraków: Polska – Rosja (16.00), Kanada – Korea Południowa (19.00), niedziela, Kraków: Polska – Kanada (16.00), Korea Południowa – Rosja (19.00).

Kadra reprezentacji Polski: rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz; atakujący: Dawid Konarski, Łukasz Kaczmarek, Damian Schulz; środkowi: Bartłomiej Lemański, Piotr Nowakowski, Jakub Kochanowski; przyjmujący: Michał Kubiak, Aleksander Śliwka, Bartosz Bednorz, Artur Szalpuk; libero: Kacper Piechocki, Paweł Zatorski.

 

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 25 czerwca 2018 (16:37)

NaszDziennik.pl