logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: ANDREA SOLERO/ PAP/EPA

Triumf Kubackiego

Niedziela, 13 stycznia 2019 (21:08)

Dawid Kubacki w fantastycznym stylu wygrał dziś konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Predazzo, przerywając tym samym zwycięską serię Japończyka Ryoyu Kobayashiego. Na trzeciej pozycji uplasował się Kamil Stoch, a Polaków przedzielił Austriak Stefan Kraft.

Przed niedzielnym konkursem liczyliśmy na naszych, szczególnie na Kubackiego i Stocha, którzy dzień wcześniej stanęli już w Predazzo na podium. Murowanym faworytem był jednak Kobayashi, mający szansę zapisać się na kartach historii. Japończyk wygrał sześć ostatnich pucharowych konkursów, a gdyby triumfował i dziś, ustanowiłby rekord, bo siedmiu zawodów z rzędu nie zapisał na swym koncie do tej pory żaden skoczek. Ryoyu do tego w sobotę fruwał w takim stylu, że jego zwycięstwo wydawało się być czymś oczywistym. Na szczęście nie wszyscy podzielali taki pogląd. Na szczęście znalazł się ktoś, kto wybrał się na skocznię z jedną myślą, by przerwać serię japońskiego dominatora – i co najważniejsze – wiedział, jak to zrobić.

Tym kimś był Kubacki. W sobotę w Predazzo był drugi. Kilka dni wcześniej do końca walczył o podium Turnieju Czterech Skoczni. Od kilkunastu fruwał na znakomitym, równym poziomie. Pewnie, swobodnie, z przekonaniem o tym, że stać go na dosłownie wszystko. W pierwszej serii dzisiejszego konkursu pofrunął doskonale, niezwykle daleko – i mimo pewnych problemów przy lądowaniu, które kosztowały go stratę kilku niezwykle cennych punktów, objął prowadzenie. Objął, a nie wyprzedził go nawet ten, który uchodził za murowanego faworyta. Kobayashi. Ósmy na półmetku był Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski do podium nie tracił jednak zbyt wielu punktów, zatem cały czas miał, o co walczyć – i mógł marzyć o celach najwyższych.

Druga seria zapisała się w historii – dla Kubackiego, dla nas. Pan Dawid pokazał w niej bowiem, że dorósł do wygrywania. Że niestraszna mu presja i świadomość szansy. Gdy stawał na rozbiegu, wiedział, że nie zagrozi mu Kobayashi. Japończyk nie wykorzystał bowiem swojej szansy, w drugiej swej próbie skoczył znacznie gorzej i znacznie spadł w klasyfikacji. Przerwał zwycięską serię, nie przeszedł do historii jako pierwszy triumfator siedmiu kolejnych konkursów.

Gdy Kubacki siadał na rozbiegu, na podium znajdował się Stoch. Nasz utytułowany reprezentant, podobnie jak dzień wcześniej, w finałowej serii pokazał bowiem pełnię swych mistrzowskich umiejętności i poleciał tak, że wyprzedzający go rywale nie byli w stanie odpowiedzieć. Sposób znalazł jedynie Kraft, jednak Stoch i tak znalazł się w czołowej trójce.

A Kubacki swej życiowej szansy tym razem nie zmarnował. Poleciał perfekcyjnie, jak marzenie, daleko, dużo dalej od wszystkich konkurentów i przepięknie stylowo (jeden z sędziów wcale nie przesadził, przyznając mu maksymalną notę – 20). Po chwili mógł wreszcie podnieść ręce do góry w geście triumfu, wspaniałego, zasłużonego i pierwszego w karierze.

W ogóle dziś w Predazzo było biało i czerwono. Na dziesiątym miejscu zmagania ukończył Piotr Żyła, a punkty do pucharowej klasyfikacji – skromne, ale zawsze – wywalczyli jeszcze Maciej Kot (dlań to prawdziwe przełamanie po niezwykle trudnych tygodniach), Jakub Wolny i Stefan Hula.

Dodajmy jeszcze, że wygrana Kubackiego była jubileuszowym, 80. zwycięstwem Polaka w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich. 39 z nich odniósł Adam Małysz. 31 – Stoch. Pan Dawid na podium stanął po raz siódmy. Wcześniej trzykrotnie był drugi i trzykrotnie trzeci. Z siedmiu miejsc na podium, aż cztery osiągnął w tym roku, co tylko potwierdza, w jak doskonałej znajduje się formie.

Wyniki:

1. Dawid Kubacki 271,1 pkt (129,5+131,5)

2. Stefan Kraft (Austria) 257,2 (124,5+122,5)

3. Kamil Stoch 256,9 (120,0+128,5)

4. Robert Johansson 252,6 (122,5+127,5)

5. David Siegel (Niemcy) 251,9 (127,5+124)

6. Markus Eisenbichler 2503 (121+133)

7. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 249,2 (128+122,5)...

10. Piotr Żyła 241,8 (119,5+127)...

25. Maciej Kot 230,5 (116,5+127)...

29. Jakub Wolny 224,9 (116,5+125)

30. Stefan Hula 219,1 (116+119,5)

 

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

1. Ryoyu Kobayashi – 1092

2. Kamil Stoch – 624

3. Piotr Żyła – 591

4. Dawid Kubacki – 532.

Piotr Skrobisz

Aktualizacja 13 stycznia 2019 (21:08)

NaszDziennik.pl