logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Radwańska w Santa Ponsie

Środa, 9 maja 2018 (22:54)

Agnieszka Radwańska zgłosiła się do turnieju WTA na kortach trawiastych w Santa Ponsie (pula nagród 250 tys. dol.), ale to wszystko, co wiemy o najbliższych jej planach startowych.

Najlepsza polska tenisistka ma za sobą trudne miesiące. W zasadzie nawet trudny przeszło rok, bo w całym poprzednim sezonie nie odniosła ani jednego sukcesu, ponosząc za to sporo bolesnych porażek, co przekładało się wprost na jej spadek w światowym rankingu. W dużej mierze na taki stan rzeczy złożyły się problemy zdrowotne, eksploatowany od lat organizm po prostu zaczął odmawiać posłuszeństwa, pojawiły się kontuzje, infekcje wirusowe, w efekcie słabsza forma. Obecny sezon miał być lepszy, tenisistka liczyła, że się odbije, że znów zacznie odnosić sukcesy, że zacznie wygrywać turnieje i w pewnym momencie wydawało się, że faktycznie tak stać się może. W marcu w Miami pokonała bowiem liderkę światowego rankingu Simonę Halep. Niestety, był to tylko jeden przebłysk, jedna jaskółka, która wiosny nie uczyniła.

Obecnie miała występować w turnieju w Madrycie. Takie były plany, które jednak musiała zmienić, bo znów pojawiły się problemy. W Stambule, gdzie zainaugurowała sezon na kortach ziemnych, poddała pojedynek z Chorwatką Donną Vekic, jak się okazało, z powodu urazu pleców. Ból nie ustawał, przechodziła badania, które miały wykazać dokładną jego przyczynę, stąd zapadła decyzja, by Madryt odpuścić – podobnie zresztą jak inną imprezę na „mączce”, w Rzymie. Obecnie razem ze swoim sztabem Radwańska robi wszystko, by stanąć na nogi i zdołać przygotować organizm i formę na jeden z czterech najważniejszych turniejów sezonu – wielkoszlemowy French Open. Rywalizacja w Paryżu zaczyna się 27 maja, a na chwilę obecną trudno powiedzieć, czy Agnieszka się w niej pojawi.

Na razie wiadomo, że zgłosiła się do turnieju w Santa Poncie, organizowanym przez stryja i wieloletniego trenera Rafaela Nadala – Toniego. Odbędzie się on w dniach 18-24 czerwca, Polka jeszcze nigdy nie brała w nim udziału. Tegoroczny zapowiada się bardzo ciekawie, bo swój udział zapowiedziały w nim m.in. Niemka Angelique Kerber i Białorusinka Wiktoria Azarenka. Do dziś krakowianka nie podała jeszcze swoich planów na starty bezpośrednio poprzedzające wielkoszlemowy Wimbledon. W minionych latach nigdy nie opuszczała wtedy Anglii, rywalizując w Eastbourne, Birmingham i Nottingham. Jak będzie teraz, zobaczymy.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl