logo
logo

Zdjęcie: / Domena publiczna

Wimbledon odwołany?

Poniedziałek, 30 marca 2020 (20:50)

Choć decyzja ma zapaść jutro, wydaje się przesądzona: tegoroczny tenisowy turniej na trawiastych kortach Wimbledonu zostanie odwołany.

To kolejny wielki cios nie tylko dla tenisa, ale i całego światowego sportu. Wimbledon w wypełnionym po brzegi kalendarzu był bowiem (i jest nadal, oczywiście) imprezą szczególną i wyjątkową. Nie tylko jednym z czterech turniejów Wielkiego Szlema – ale najważniejszym z nich. Najbardziej prestiżowym. Jego historia, sięgająca roku 1877, przepełniona jest wielkimi wydarzeniami i tak naprawdę nie sposób wyobrazić sobie sportowy rok bez tych właśnie zawodów. Niestety, trzeba będzie, bo wszystko na to wskazuje, że jutro organizatorzy londyńskich zmagań oficjalnie ogłoszą ich odwołanie.

Tegoroczne zawody na wimbledońskiej trawie były zaplanowane między 29 czerwca a 12 lipca. Kilka dni temu szef organizacji ATP Andrea Gaudenzi przyznał jednak, że jest wątpliwe, iż tenisiści mogą powrócić na korty na początku czerwca. ATP wraz z kobiecą federacją WTA zawiesiły rywalizację do 7 czerwca. Oznacza to, że na pewno nie dojdzie do skutku większość turniejów na ziemnej nawierzchni. Czy odbędą się jakieś na trawie? Tu też należy być bardzo ostrożnym. – Planowanie czegokolwiek obecnie jest niemożliwe. Trzeba unikać pochopnych decyzji, póki nie wiemy, jak długo potrwa kryzys – powiedział Gaudenzi.

Jutro oficjalnie rozstrzygną się losy Wimbledonu i trzeba spodziewać się złych wiadomości. Organizatorzy tej imprezy już wcześniej wykluczyli możliwość przeprowadzenia jej przy pustych trybunach, a dziś wiceprezes Niemieckiej Federacji Tenisa Dirk Hordorff przyznał, że na pewno zostanie ona odwołana. – Czymś nierealistycznym jest dziś myślenie, że przy restrykcjach dotyczących podróżowania uda się przeprowadzić jakikolwiek międzynarodowy turniej – powiedział.

Wątpliwe, by Anglikom udało się znaleźć inny, dogodny i wolny termin. Kilka tygodni temu na „samowolkę” zdecydowali się organizatorzy French Open, podejmując jednostronną i kontrowersyjną decyzję o przeniesieniu zawodów na tydzień po US Open, czyli między 20 września a 4 października – i wcale nie jest jeszcze przesądzone, czy tenisowy świat na nią przystanie.

Po raz ostatni Wimbledon nie odbył się w roku 1945.

Piotr Skrobisz

NaszDziennik.pl