logo
logo

Zdjęcie: TORONTO CATHOLIC WITNESS/ -

Dlaczego, Mamo?

Piątek, 4 września 2015 (21:15)

Po raz kolejny Linda Gibbons, kanadyjska obrończyni życia, została aresztowana. Wspierajmy ją modlitwą.

Przed jednym z aborcyjnych ośrodków w Toronto Linda Gibbons trzymała planszę z wizerunkiem małego dziecka i wypisanym pytaniem: „Dlaczego Mamo? Miałem tyle miłości do ofiarowania”.

– Linda Gibbons po raz kolejny poświęciła swoją wolność w obronie nienarodzonych dzieci. Lobby aborcyjne boi się kobiety, która nic nikomu złego nie robi, stoi na chodniku z transparentem i modli się – komentuje w rozmowie z Naszym Dziennikiem Przemysław Sycz z rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO – Prawo do Życia. – Wydarzenia związane z kolejnym aresztowaniem Lindy Gibbons ukazują, że walka, którą prowadzimy w obronie życia, jest bardzo ważna, nie można się poddawać. Jest to walka przewidziana na długie lata – dodaje.

Trzymała planszę i modliła się w ciszy, za to została zakuta w kajdanki i aresztowana. Informacja o ponownym jej zatrzymaniu dotarła do Polski za pośrednictwem obrońców życia z Kanady, w tym naocznych świadków jej zatrzymania. O szczegółach dowiadujemy się z facebookowego profilu  STOP Aborcji – Podkarpacie.

Linda Gibbons została aresztowana 2 września po godz. 11.00 czasu lokalnego. Swój cichy protest zaczęła tego dnia o godz. 9.00 rano. „Wiele kobiet, wchodząc do tej izby śmierci, czytało planszę z wizerunkiem małego zapłakanego dziecka (…). Gdy kobiety mijały Lindę z tym plakatem w drodze powrotnej, już nie niosły swojego dziecka pod sercem. Maleństwa zostały zamordowane, a ich rozczłonkowane ciała zostały w tej »klinice«”- relacjonują świadkowie jej protestu.

Linda Gibbons już kilkadziesiąt lat walczy w Kanadzie o życie dzieci nienarodzonych. To zapewne nie ostatnie jej aresztowanie. „Cicha walka” będzie kontynuowana, dopóki nie zmieni się kanadyjskie prawo, w świetle którego dziecko można zabić nawet w dziewiątym miesiącu ciąży. Człowiek w łonie matki w „cywilizowanej” Kandzie nie ma żadnych praw. 

– Winniśmy się modlić w intencji Lindy Gibbons, pamiętać o niej w tych trudnych momentach – zachęca Przemysław Sycz do modlitewnej łączności z aresztowaną obrończynią życia. Zwraca uwagę na rolę naszego wsparcia, co widać na przykładzie Mary Wagner. Ta kanadyjska obrończyni życia więzienie opuściła w lipcu po siedmiu miesiącach pozbawienia wolności za naruszenie przestrzeni biznesu aborcyjnego. Mary Wagner przy różnych okazjach wyraża swoją wdzięczność Polakom za wsparcie.

Również w Polsce trwa walka o to, aby każde dziecko, bez żadnych wyjątków mogło żyć. Do Sejmu złożono obywatelski projekt ustawy, pod którym podpisało się 400 tys. Polaków. Jego pierwsze czytanie w Sejmie prawdopodobnie odbędzie się w czwartek, 10 września br.

– Bardzo dobrze się stało, że ten projekt ustawy będzie procedowany tuż przed rozpoczęciem kampanii wyborczej do Sejmu. Będziemy widzieć, który z posłów tylko zowie się katolikiem, a kto jest wierny wyznawanym wartościom, kto naprawdę jest za życiem – podkreśla Przemysław Sycz.

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl