logo

Nowa ordynacja wyborcza na Węgrzech

Poniedziałek, 26 listopada 2012 (22:20)
Aktualizacja: Wtorek, 27 listopada 2012 (10:31)

Deputowani rządzącego na Węgrzech Fideszu, po wielogodzinnej burzliwej debacie, postanowili, że nowa ordynacja wyborcza stanie się częścią konstytucji. Opozycja zaapelowała do prezydenta, aby ordynację zawetował.

Kampania wyborcza będzie prowadzona jedynie przez 50 dni przed wyborami. Nie będzie mogła być prowadzona w prywatnych mediach (również elektronicznych), aby "nie dyskryminować tych kandydatów, którzy nie dysponują środkami finansowymi". Media publiczne mają natomiast prezentować wizerunki kandydatów bezpłatnie. Jedynym ustępstwem rządzącego Fideszu jest zgoda na prowadzenie kampanii na portalach internetowych.

Cisza wyborcza, podczas której nie będzie można ujawniać sondaży opinii publicznej, zostaje rozszerzona do 8 dni przed wyborami.

8 milionów Węgrów uprawnionych do głosowania będzie musiało dokonać obowiązkowej rejestracji najpóźniej 15 dni przed wyborami w rejestrze sporządzonym przez państwową administrację. Wyborca będzie musiał zapisać się osobiście lub skorzystać z internetu. W przypadku obłożnej choroby lub inwalidztwa zapisy będą prowadzili w domach wyborców pracownicy notariatów.

Rejestracja obowiązuje również Węgrów mieszkających poza granicami kraju, którym rząd premiera Viktora Orbána przyznał węgierskie obywatelstwo. Muszą się jednak zarejestrować korespondencyjnie.

Rządzący Fidesz zapoczątkował zmiany w ordynacji wyborczej 23 grudnia ubiegłego roku: zmniejszył liczbę parlamentarzystów z 389 do 199.  Stu sześciu deputowanych będzie wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a dziewięćdziesięciu trzech z krajowych list partyjnych. Zmieniono lokalizację okręgów tradycyjne głosujących na lewicę, łącząc je z okręgami zwolenników prawicy.

 

AN, PAP