logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Zamach na życie

Środa, 20 września 2017 (02:26)

Organizacja Narodów Zjednoczonych zamierza uznać „prawo” do aborcji i eutanazji za wynikające z prawa do życia

Jedno z ciał organizacji zajmujące się prawami człowieka planuje wydanie oficjalnej interpretacji, tzw. ogólnego komentarza do zapisów międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych z 1966 roku. Obowiązuje on 169 państw, w tym Polskę. Zapis art. 6 par. 1 nie powinien budzić żadnych wątpliwości: „Każda istota ludzka ma przyrodzone prawo do życia. Prawo to powinno być chronione przez ustawę. Nikt nie może być samowolnie pozbawiony życia”. Kolejne paragrafy odnoszą się do ludobójstwa i kary śmierci. Komitet praw człowieka, który ma stać na straży przestrzegania paktu, planuje wydanie takiej interpretacji zapisu o ochronie życia, by nie tylko wykluczyć z przysługującej ochrony nienarodzone dzieci i osoby chore, ale wręcz uznać, że w ramach prawa do życia istnieje „prawo” do aborcji i eutanazji. Oznaczałoby to zalecenie powszechnej legalizacji tych naruszeń prawa naturalnego.

Komitet od dwóch lat pracuje nad nową „definicją prawa do życia” i obecnie zmierza do końcowych ustaleń, które przejmą formę „komentarza” wydanego przez ONZ. – Przyjęcie tego komentarza jest planowane po 6 października. Do tego czasu państwa i organizacje pozarządowe mogą przesyłać swoje opinie. Nieoficjalnie wiadomo, że wśród członków komitetu nie ma jednomyślności, więc trudno przewidzieć, co będzie ogłoszone po 6 października. Niestety, dotychczasowa tendencja wskazuje na zamiar wkomponowania w interpretację art. 6 paktu praw, których w nim nie ma, czyli rzekomego „prawa” do aborcji, eutanazji i tzw. wspomaganego samobójstwa – wyjaśnia mec. Rozalia Kielmans-Ratyńska, analityk Instytutu Ordo Iuris.

Komitet ONZ składa się z 18 osób wybieranych przez państwa, które ratyfikowały pakt. Jego przewodniczącym jest obecnie Yuji Iwasawa z Japonii.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski

Nasz Dziennik