logo

Po protestach parlament Hongkongu przełożył posiedzenie

Czwartek, 13 czerwca 2019 (07:00)

Hongkońska Rada Legislacyjna przełożyła planowane na czwartek posiedzenie plenarne na nieokreślony termin – podano w okólniku rozesłanym do posłów. Opóźnia to parlamentarną debatę nad nowelizacją prawa o ekstradycji, budzącą masowy sprzeciw Hongkończyków.

W czwartek rano, po protestach i gwałtownych starciach z policją, w których obrażenia odniosło 79 osób, w centrum Hongkongu panował względny spokój. Na ulicach gromadziły się jednak grupy osób gotowych do kontynuowania protestu – w czarnych koszulkach i maskach chirurgicznych, mających chronić przed gazem łzawiącym.

 

Centrum miasta patrolują również oddziały policji prewencyjnej, która w środę użyła gumowych kul oraz gazu łzawiącego i pieprzowego przeciwko demonstrantom okupującym okolice Rady Legislacyjnej, czyli hongkońskiego parlamentu.

 

Użycie siły przez policję pogłębiło frustrację wielu protestujących i dodatkowo zwiększyło ich nieufność wobec władz Hongkongu, przede wszystkim wobec szefowej administracji regionu Carrie Lam.

 

Lam określiła protesty jako „zorganizowane zamieszki”, a szef hongkońskiej policji Stephen Lo bronił decyzji o użyciu gumowych kul i gazu łzawiącego, twierdząc, że protestujący mogli zaatakować policjantów metalowymi prętami.

 

Rada miała w środę zajmować się nowelizacją prawa o ekstradycji, która umożliwia m.in. przekazywanie podejrzanych w sprawach kryminalnych z Hongkongu do Chin kontynentalnych. Przeciwnicy ustawy nie mają zaufania do wymiaru sprawiedliwości w komunistycznej ChRL i sądzą, że nowe prawo zagraża ich wolności.

 

JG, PAP

Aktualizacja 13 czerwca 2019 (09:10)