logo
logo

Zdjęcie: / Domena publiczna

Hiroszima

Czwartek, 6 sierpnia 2020 (07:22)

Aktualizacja: 6 sierpnia 2020 (09:43)

Podczas ceremonii w Hiroszimie uczczono rano czasu miejscowego pamięć ofiar bomby atomowej, którą 75 lat temu zrzuciły na to japońskie miasto USA. Burmistrz Hiroszimy Kazumi Matsui zaapelował o rozbrojenie nuklearne na świecie.

O 8.15 czasu lokalnego, dokładnie o godzinie, w której 75 lat temu na Hiroszimę zrzucona została bomba atomowa, uczestnicy ceremonii minutą ciszy uczcili pamięć ofiar.

W swoim wystąpieniu burmistrz Kazumi Matsui wezwał społeczność międzynarodową, by zjednoczyła się przeciwko zagrożeniom, wobec których stanęła obecnie ludzkość – takich jak broń jądrowa czy też epidemia koronawirusa.

W przesłaniu wideo sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł świat przed kolejnym wyścigiem zbrojeń atomowych. Zaapelował o całkowitą likwidację arsenałów jądrowych.

Bomba, nazwana „Little Boy”, pierwsza z dwóch użytych jak dotąd w wojnach bomb atomowych, została zrzucona na Hiroszimę przez amerykańską superfortecę B-29 6 sierpnia 1945 roku.

Wybuch nad Hiroszimą był równoważny z detonacją 16 tysięcy ton (16 kiloton) trotylu, dodatkowo towarzyszyło mu zabójcze promieniowanie.

Sam wybuch i skutki promieniowania spowodowały do końca 1945 roku śmierć około 140 tysięcy mieszkańców Hiroszimy, w tym wielu dzieci. 9 sierpnia 1945 roku USA zrzuciły drugą bombę atomową na Nagasaki, zabijając tam około 70 tysięcy ludzi. Sześć dni później Japonia ogłosiła kapitulację, co oznaczało koniec II wojny światowej.

Pasterze Kościoła wielokrotnie apelowali o likwidację tej strasznej broni i poszanowanie dla życia. Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Japonii, w lutym 1981 r. w przemówieniu przed pomnikiem ofiar wybuchu w Hiroszimie kilkakrotnie powtórzył: „Tylko oglądając się w przeszłość, można wziąć odpowiedzialność za przyszłość.”

Ojciec Święty nawoływał do całkowitej likwidacji broni jądrowej i wypowiedział po japońsku przed pomnikiem ofiar ataku jądrowego „Apel pokoju”, który pozostał w pamięci Japończyków do dziś. Pierwsze dwa zdania apelu są po japońsku i po angielsku wygrawerowane na pomniku stojącym w Muzeum Wybuchu Atomowego w Hiroszimie.

„Wojna jest dziełem człowieka. Wojna to niszczenie życia. Wojna to śmierć. Tylko spojrzenie w przeszłość umożliwia wzięcie odpowiedzialności za przyszłość… Wszyscy, którzy szanują życie na świecie muszą zabiegać o to, aby rządzący i przywódcy w dziedzinie gospodarki oraz polityki społecznej podejmowali każdą decyzję nie w oparciu o wąski punkt widzenia, który zapewnia korzyści małej grupy społeczeństwa, ale aby brali pod uwagę wszystko to, co jest potrzebne dla utrzymania pokoju. Nie wolno powtarzać błędów przeszłości, błędów wypełnionych przemocą i zniszczeniem. Głowom państw i rządów, tym, którzy dzierżą władzę polityczną i ekonomiczną, mówię: dążmy do pokoju poprzez sprawiedliwość, podejmijmy solenną decyzję, że wojna nie będzie już nigdy środkiem
rozwiązywania konfliktów; obiecajmy naszym braciom, całej ludzkości, że doprowadzimy do rozbrojenia i wyeliminowania broni jądrowej. Zamiast przemocy i nienawiści nieśmy zaufanie i współczucie” – mówił Jan Paweł II.

Papież Franciszek podczas pielgrzymki do Japonii w listopadzie 2019 r. oświadczył w Hiroszimie, że wykorzystanie energii atomowej do celów wojennych jest obecnie „bardziej niż kiedykolwiek zbrodnią nie tylko przeciwko człowiekowi i jego godności, ale także przeciwko wszelkiej szansie na przyszłość w naszym wspólnym domu”. – Wykorzystanie energii atomowej do celów wojennych jest niemoralne. Będziemy za to sądzeni. Nowe pokolenia powstaną jako sędziowie naszej przegranej, jeśli mówiliśmy o pokoju, ale nie dokonaliśmy tego naszymi działaniami pośród narodów ziemi – podkreślił. Dodał też, że niemoralne jest też „posiadanie broni nuklearnej”.

JG, PAP, KAI

NaszDziennik.pl